Strony

niedziela, 21 czerwca 2026

„Toy Story 5” już zarabia wielkie pieniądze

160 mln dolarów wpływów z kin w USA i 152 mln dolarów z pozostałych rynków międzynarodowych, dało znakomite 312 mln dolarów na otwarcie filmu „Toy Story 5”. Zgodnie z oczekiwaniami będzie to wielki przebój w kinach i zapewne aż do powrotu Minionków, animacja Pixara nie będzie miała konkurencji.

„Toy Story 5” zdominowało amerykański box office, zarabiając 160 milionów dolarów z 4425 ekranów w Ameryce Północnej. To najlepsze otwarcie w tym roku w USA, a zabawki z Pixara pokonały „Super Mario Galaxy Movie” (131,7 miliona dolarów). Piąta część przygód Chudego, Buzza i Jessie  zanotowała najlepsze otwarcie w historii tej serii, bijąc osiągnięcie „Toy Story 4” z 2019 roku, który zarobił 120 milionów dolarów.

Za granicą „Toy Story” zarobiło 152 miliony dolarów, co daje sensacyjny globalny dochód w wysokości 312 milionów dolarów. Budżet filmu wynosi 250 milionów dolarów, nie wliczając globalnych wydatków marketingowych.

Chociaż oryginalna animacja w ostatnich latach zmagała się z wyzwaniami, animowane sequele cieszą się ogromną popularnością w kinach. Na przykład, kontynuacja Disneya z 2024 roku, „W głowie się nie mieści 2”, i „Zwierzogród 2” z 2025 roku, zakończyły swoje serie z przychodami odpowiednio 1,6 i 1,8 miliarda dolarów. Poprzednia część omawianej serii, „Toy Story 4” osiągnął wpływy sięgające 1,07 mld dolarów.

Drugie miejsce w amerykańskim box office tego weekendu zajął „Dzień objawienia” Spielberga, ale wpływy spadły aż o 62 procent. Ten film po dwóch weekendach ma globalnie 160 mln dolarów wpływów. Film potrzebuje jakieś 300 mln dolarów wpływów na całym świecie, aby być rentownym. Nie będzie łatwo.

***

Zobaczyłem "Toy Story 5" i bardzo się nudziłem, a potem zobaczyłem jedną z wcześniejszych części i bawiłem się świetnie. Nie jestem targetem, ale seria ta na zawsze już będzie dla mnie wzorcowym przykładem idealnego pełnometrażowego filmu animowanego. Pierwsze dwie części to wspaniałe i ciągle świetnie opowiedziane historie. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz