Strony

▼

wtorek, 29 września 2026

Richard Linklater przygotowuje projekt na 2040 rok

Twórca niedawnych znakomitych filmów „Blue Moon” i „Nowa fala”, amerykański reżyser Richard Linklater od kilku lat pracuje nad projektem filmowym, którego finał zobaczymy w 2040 roku.

Najnowszy filmowy eksperyment tego twórcy to adaptacja musicalu „Merrily We Roll Along” Stephena Sondheima, opowiedzianego w odwróconej kolejności chronologicznej. Musical opowiada historię o tym, jak życie i przyjaźń trójki przyjaciół zmieniają się na przestrzeni 20 lat. Historia koncentruje się w szczególności na Franklinie Shepardzie, utalentowanym kompozytorze musicali, który w ciągu tych 20 lat porzuca przyjaciół i karierę kompozytora, by zostać producentem filmowym w Hollywood. Akcja opowieści rozgrywa się w odwróconej chronologii, zaczynając w 1976 roku, w najgorszym momencie życia przyjaciół, a kończąc w 1957 roku, w ich najlepszej młodości.

Premiera musicalu odbyła się na Broadwayu 16 listopada 1981 roku. Wyreżyserował go Hal Prince, częsty współpracownik Sondheima, a obsada składała się niemal wyłącznie z nastolatków i młodych dorosłych. Spektakl nie odniósł jednak tak wielkiego sukcesu, jak poprzednie kolaboracje Sondheima i Prince'a. W kolejnych latach spektakl wznawiano i zyskał on znacznie większe uznanie, a w jednej z takich wersji zagrał Daniel Radcliffe.

Realizacja filmu na podstawie tego musicalu rozpoczęła się w 2019 roku i będzie realizowana przez 20 lat, aby zaprezentować naturalnie starzejących się aktorów. Ma być to najbardziej ambitne musicalowe przedsięwzięcie w historii kina.

Obecnie trwa ósmy rok filmowania i jak na razie wszystko przebiega bez zakłóceń. Twórcy spotykają się co dwa lata, wkrótce realizowany będzie czwarta odsłona tej produkcji. Według dostępnych informacji główne role w filmie grają  Paul Mescal, Beanie Feldstein i Ben Platt.

Podobny zabieg Linklater zastosował realizując przez 12 lat film „Boyhood”, ale wtedy ekipa pracowała anonimowo. „Merrily We Roll Along” powstaje publicznie i dziennikarze wiedzą o trwających pracach nad musicalem. Wszyscy też zastanawiają się, czy twórcy nie idą za daleko i czy coś im nie przeszkodzi w tej pracy. 20 lat to bardzo długi okres czasu i wiele jeszcze przed twórcami wyzwań.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz