W Stanach Zjednoczonych zadebiutował
film dokumentalny „Zobacz wszystko” i mimo, że trwa blisko trzy godziny,
przyniósł w premierowy weekend 15 mln dolarów, dodatkowo zbierając
entuzjastyczne opinie widzów. Lada dzień film będzie już dostępny w polskich
kinach na pokazach przedpremierowy, a do szerokiej dystrybucji trafi 6
listopada.
„Zobaczysz wszystko” to kinowe wydarzenie roku i zdecydowany kandydat do Oscarów. Wyreżyserowany przez Nathana Fieldera (twórcy „Próby generalnej” i „Klątwy”) oraz Lance'a Oppenheima („Primetime” z Robertem Pattinsonem), film bezczelnie zaciera granicę między fikcją a rzeczywistością.
Elizabeth Holmes, założycielka firmy Theranos i okrzyknięta „kobiecym Steve’em Jobsem” wizjonerka, została skazana na 11 lat więzienia za jedno z największych oszustw Doliny Krzemowej. Na 34 dni przed odbyciem kary w jej życie wkracza Nathan Fielder – bezkompromisowy komik i prowokator. Wprowadza się do jej domu, by obserwować ostatnie chwile wolności kobiety. Holmes twierdzi, że jest niewinna, i obiecuje, że kamera Fieldera ujawni prawdę, która wstrząśnie światem. Wypowiada tylko dwa słowa: „Zobaczysz wszystko”. Tak zaczyna się epicka opowieść filmowa wymykająca się gatunkowym ramom. Co w tej grze jest szczerą spowiedzią, a co kolejnym, mistrzowskim oszustwem? Czegoś takiego jeszcze nie widzieliście.
W weekend film trafił premierowo do amerykańskich kin i tylko na 855 ekranów, z których wygenerował wpływy w wysokości 15 milionów dolarów. Imponujący wynik, jak na film dokumentalny i w dodatku trwający blisko trzy godziny, a jeszcze przed weekendem analitycy spodziewali się otwarcia na poziomie 7-8 mln dolarów. Około 70% widzów w weekend otwarcia stanowiły osoby poniżej 35. roku życia, którym podobało się to, co zobaczyli na ekranie. Według sondaży exit poll, 90% kupujących bilety „zdecydowanie poleciłoby” film, a 80% stwierdziło, że był „nawet lepszy niż oczekiwano”. Te reakcje wskazują na długą obecność filmu w kinach, która w nadchodzących tygodniach będzie się rozszerzać na cały kraj. Mało tego, jeszcze przed dwoma miesiącami mało kto wiedział, że taki film powstaje, a firma A24 pracowała nad nim w tajemnicy przez trzy ostatnie lata, płacąc za produkcję jakieś 7 mln dolarów.
Widzowie rzucili się na ten film, a kina odnotowały prawie 2 tysiące wyprzedanych seansów. Także dlatego, aby uniknąć spoilerów. Bo to nie tylko film dokumentalny, ale też ciekawie koncepcyjnie przygotowana opowieść przez cenionego Nathana Fieldera.
„To wielki weekend dla tego gatunku” – mówi analityk David A. Gross, wydawca biuletynu kasowego FranchiseRe. „Filmy dokumentalne rzadko mają szeroką dystrybucję – jest tylko jeden co dwa lata – a ich średni przychód w ciągu pierwszych trzech dni wynosi 3 miliony dolarów”. Ten rok był wyjątkiem, ponieważ powstały dwa duże dokumenty. Drugim był film Amazon MGM „Melania”, z budżetem 40 milionów dolarów, ukazujący pierwszą damę Melanię Trump. Film zarobił 7,1 miliona dolarów w kinach w 1778 kinach – co wówczas było największym wynikiem w historii dokumentu innego niż muzyka czy koncert od ponad dekady – i zakończył się z wynikiem 16,3 miliona dolarów.
Wśród sukcesów weekendu otwarcia, „Zobaczysz wszystko” zapewnił sobie największy debiut dla filmu wyświetlanego na ekranach poniżej 1000 widzów od czasu „Borata” z 2006 roku, który zarobił 26 milionów dolarów w 837 kinach (bez uwzględnienia inflacji). Jest to również największe otwarcie dla filmu dokumentalnego od ponad 20 lat, od „Fahrenheita 9/11” z 2004 roku, który zarobił 24 miliony dolarów w 868 kinach (bez uwzględnienia inflacji). Sprzedaż biletów na „Zobaczysz wszystko” jest godna uwagi, nie tylko jak na film dokumentalny, ale na każdy film artystyczny w dzisiejszych czasach. Dla porównania, hit kasowy A24 „The Drama”, z udziałem dwóch największych gwiazd Hollywood, Zendayi i Roberta Pattinsona, zarobił na początku tego roku 14,3 miliona dolarów w 3087 kinach. [źródło Variety]

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz