Minister „sprawiedliwości” (bez
nazwiska na blogu) zaatakował w okrutnych i przerażających słowach Agnieszkę
Holland. Wybitna polska reżyserka dziś
na festiwalu w Wenecji pokazuje premierowo swój najnowszy film, startującą w
Konkursie Głównym „Zieloną granicę”. Nie mam wątpliwości, że wspomniany
minister filmu nie widział. W obronie reżyserki stają jej przyjaciele,
współpracownicy i wszyscy ci, którzy nie zgadzają się ze słowami ludzi, którym
na pewno nie chodzi o dobro kraju, ale na pewno są przesiąknięci złem.