poniedziałek, 7 września 2026

Film dokumentalny w Oscarowej historii?

To może być przełom w historii Oscarów. A24 ma w planach powalczyć o nominację do Oscara w kategorii Najlepszy Film dla produkcji dokumentalnej. Mimo takiej możliwości, jeszcze nigdy Akademia Sztuki i Wiedzy Filmowej nie nominowała filmu dokumentalnego w najważniejszej kategorii. Czy czeka nas przełom?

Mimo ponad 90 lat historii Oscarów nigdy nie doceniono filmu dokumentalnego w kategorii Najlepszy Film. Zapisać w historii może się film zatytułowany „You Can See Everything”, którego tajemnicza premiera odbyła się na festiwalu w Telluride, gdzie do samego seansu nikt nie wiedział, jaki film zobaczy. Po seansie wszystko się wyjaśniło, a publiczność nie kryła swojego uznania dla tego filmu.

„You Can See Everything” wyreżyserowali Nathan Fielder i Lance Oppenheim, a film dokumentalny opowiada historię Elizabeth Holmes, która już kilkukrotnie była bohaterką produkcji audiowizualnych. Tamte historie przybliżały opowieść o najsłynniejszej oszustce w sposób tradycyjny – głównie dokumentalne dzieło Alexa Gibneya i serial fabularny z Amandą Sayfried. Pełnometrażowy dokument do zaoferowania ma więcej, w dodatku jego twórcy burzą trzecią ścianę i wchodzą przed kamerę.

A24 chwilę po premierze poinformowało o jesiennej premierze filmu, zaprezentowano też pierwszy zwiastun i plakat. „You Can See Everything” trwa 172 minuty i pisze się o nim, że jest dokumentem epickim, który może przebić się do grona 10 najlepszych Oscarowych filmów tego roku.

Trzydzieści cztery dni przed pójściem do więzienia Holmes zaprosiła do swojego domu sceptyczną ekipę, aby nagrywała każdy jej ruch. To, co zaczęło się jako portret skazanego przestępcy, przerodziło się w trzyletni upadek, który w opisie A24 nazwano podróżą „w otchłań”. I nikt dotychczas nie podszedł do Holmes, tak jak Nathan Fielder i Lance Oppenheim, a to jest powód, aby poważnie Oscarowo potraktować ten film. Twórcy stali się częścią tej opowieści, rozpoczęli grę z Holmes. Fielder podczas pracy nad dokumentem mieszkał z Holmes i jej mężem Billym Evansem. Redakcja „Vanity Fair” opisała film jako „pełen nieoczekiwanych zwrotów akcji i zaskakujących ujawnień”.

Jak pisze kmag.pl

Zdjęcia zaczęły się w 2023 roku. Ekipa przyjechała do drewnianego domu w Del Mar, gdzie Holmes mieszkała z partnerem Billym Evansem, dziedzicem sieci hoteli, i dwójką dzieci. Młodsza córka była wtedy niemowlakiem. Fielder nie tyle przeprowadzał wywiad, ile spędzał tam czas. Dalej robi się nietypowo. W jednej ze scen para zabiera go do magazynu, żeby wyciągnąć sprzęt Theranosa i pokazać, że urządzenia są „prawdziwe”. W innej Fielder odpala na laptopie serial „The Dropout”, w którym Holmes gra Amanda Seyfried, a Holmes ogląda i podsumowuje, że to telewizyjna bujda. Pierwsza połowa filmu kończy się pożegnaniem z rodziną i wyjazdem do więzienia w Bryan. Wtedy Fielder dzwoni do Seyfried, sadza ją przed nagraniem, na którym Holmes ogląda Seyfried grającą Holmes, a potem daje jej do czytania transkrypcje wypowiedzi Holmes, łącznie z rozmową telefoniczną z zakładu karnego.

Na czym polegało oszustwo? Holmes przekonywała inwestorów, że Theranos stworzył przełomową technologię, która z bardzo małej ilości krwi potrafi szybko i wiarygodnie wykonywać ogromną liczbę badań. Problem polegał na tym, że według dowodów przedstawionych w procesie wiedziała, że możliwości urządzeń są znacznie mniejsze, a ich dokładność i niezawodność są problematyczne.

Film w październiku wejdzie do kin w USA, nie wiadomo czy i kiedy pojawi się w Polsce i Europie. Zwiastun poniżej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz