sobota, 8 sierpnia 2026

Olivia Wilde oparła się „łapówce” streamingu

Na początku tego roku na festiwalu Sundance odbyła się zaciekła rywalizacja o prawa do dystrybucji filmu „Zaproszenie” w reżyserii Olivii Wilde. Dziś reżyserka mówi, że jedna z firm streamingowych zaoferowała gigantyczne pieniądze, tylko po to aby „Zaproszenie” ominęło dystrybucję kinową. Reżyserka się nie zgodziła, a propozycję tę nazywa dziś wprost „łapówką”.

Olivia Wilde nie mówi wprost o jaką firmę chodzi, ale w rywalizacji o prawa do streamingowej dystrybucji powszechnie wiadomo, który z gigantów proponuje bardzo duże pieniądze.

O prawa do „Zaproszenia” zabiegały firmy A24, Netflix, Searchlight, Focus Features i NEON. Wygrał A24, który bardzo wsparł kinową dystrybucję filmu, co zaowocowało gigantycznym sukcesem filmu w kinach na świecie. I słusznie! „Zaproszenie” jest znakomite i zasługuje na Oscary.

A24 za prawa do filmu zapłaciło 12 mln dolarów, ale w trakcie negocjacji pojawiła się oferta w wysokości 20 mln dolarów, której celem było ominięcie dystrybucji kinowej, na której zależało Olivii Wilde. Oferta firmy streamingowej została więc odrzucona, co wtedy było bardzo ryzykownym krokiem, ale okazało się posunięciem bardzo słusznym. Kina na świecie otrzymały jeden z najbardziej kasowych przebojów tego lata.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz