sobota, 10 października 2026

Czy to będzie udany „Egzorcysta”? Kolejna próba

Było kilka prób wskrzeszenia serii filmów powiązanych z klasycznym „Egzorcystą”, najlepszym horrorem w historii kina. Na razie wszystkie okazały się nieporozumieniami. W przyszłym roku pojawi się „The Exorcist: Martyrs” i trzymam za niego kciuki. W głównej roli Scarlett Johansson. Zwiastun jest bardzo klimatyczny, zawiązanie historii intryguje.

Scarlett Johansson gra Julie Miller, detektyw nowojorskiego wydziału zabójstw, samotnie wychowującą swojego 12-letniego syna Maxa (Noah Jupe – „Hamnet”). Julie pracuje po nocach, więc jej mama Mary (Diane Lane) przejmuje obowiązki w domu. W mieście seryjny morderca sieje zniszczenie inscenizując swoje ofiary na katolickich męczenników. Pozornie tylko rozwiązanie tej sprawy będzie jej końcem. Terror nie ustaje, morderstwa są coraz gorsze i teraz kryje się za nimi coś demonicznego.

Sasha Calle gra Ginę Restrepo, koleżankę Millera z wydziału zabójstw. Chiwetel Ejiofor gra ojca Williama, kapelana więziennego, który przeżywa kryzys wiary. Laurence Fishburne gra księdza biegłego w starożytnych rytuałach.

Reżyser Mike Flanagan, jeden z Hollywoodzkich specjalistów od kina grozy, opisuje „The Exorcist: Martyrs” jako „Siedem” lub „Milczenie owiec” skrzyżowane z „Egzorcystą”. Jako główną inspirację podaje powieść Williama Petera Blatty'ego „Legion”, będącą podstawą „Egzorcysty III”. Nie jest to potwierdzone, ale podobno Scarlett Johansson gra córkę George’a C. Scotta, który wystąpił w trzeciej części „Egzorcysty”. Premiera filmu w polskich kinach zapowiadana jest na 12 marca 2027 roku. Zwiastun wygląda bardzo dobrze.

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz