Hiszpania i Francja wybrały
swoich kandydatów do Oscara w kategorii Pełnometrażowy Film Międzynarodowy. Oba
kraje będą się liczyły w rywalizacji o tego Oscara, a Hiszpania na pewno ma
chęć na więcej. Oba filmy miały swoją premierę w Cannes.
Francja wystawiła do Oscara film „Czarna kula” i dzięki wsparciu Netflixa może nie tylko powalczyć o Oscara międzynarodowego, ale też o kilka innych nominacji i nagród. Tak przewiduje wielu specjalistów zajmujących się Oscarami.
W opisie filmu na Nowych Horyzontach przeczytać można: Splatając fakty i mity narosłe wokół poety i dramaturga Federica Garcíi Lorki, Czarna kula przedstawia intensywną, rozpiętą na dekady opowieść o trzech mężczyznach. Akcja filmu rozgrywa się w 1932, 1937 i 2017 roku. Za kamerą stoją Javier Calvo i Javier Ambrossi, ceniony w Hiszpanii queerowy duet twórczy, wyróżniony ex aequo z Pawłem Pawlikowskim nagrodą za reżyserię na tegorocznym festiwalu w Cannes. Ich film zanurzony jest w historii, ale mówi językiem doskonale wyczulonym zarówno na tradycję kina autorskiego, jak i rytm współczesnych seriali. Tytuł pochodzi z niedokończonego, zaledwie czterostronicowego tekstu Lorki, który staje się jednym z kluczowych elementów fabuły. Calvo i Ambrossi napisali scenariusz wspólnie z dramaturgiem Albertem Conejero, włączając do adaptacji także jego sztukę La piedra oscura. W utworze Lorki zamożny mężczyzna, ukrywający swoją orientację seksualną, stara się o przyjęcie do kasyna. Homofobiczna komisja odrzuca go jednak w tajnym głosowaniu: białe kule oznaczają zgodę, czarne – odmowę. Echo tego gestu niesie się przez cały film. Powracają tu pożądanie i wyparcie, pamięć i wstyd, także ten podszyty katolickim poczuciem winy. Błyskotliwa, przejmująca Czarna kula buduje pomost między pokoleniami gejów, których opowieści – wymazane przez przemoc systemu, milczenie albo czas – nadal nawiedzają społeczność LGBTQ jak niespokojne duchy. [Dorota Lech, Nowe Horyzonty]
„Czarna kula” zdobyła w Cannes nagrodę za reżyserię, którą otrzymali Javier Calvo i Javier Ambrossi. To wyróżnienie hiszpańscy autorzy podzielili z Pawłem Pawlikowskim reżyserem „Ojczyzny”. Dystrybutorem filmu w USA jest Netflix, który bardzo stawia na ten film, a w latach poprzednich z powodzeniem walczył o tę nagrodę. Wygląda też na to, że film ten powalczy ten o nominacje w innych kategoriach, zapewne głównej i tej za reżyserię.
Francja drugi rok z rzędu postawiła na film twórcy spoza Francji i na film nie w języku francuskim. W poprzednim roku w tej Oscarowej kategorii reprezentował ich Jafar Panahi z filmem „To był zwykły przypadek”. Film doceniony Złotą Palmą, otrzymał wtedy nominację do Oscara, ale ostatecznie musiał uznać wyższość „Wartości sentymentalnej”.
W tym roku Francja postawiła na „Minotaura” (na zdjęciu) w reżyserii rosyjskiego reżysera Andrieja Zwiagincewa. Ten film nie powstał w Rosji, choć o Rosji opowiada i został zrealizowany po rosyjsku. Jest to także mocna krytyka ery Putina i sytuacji, jaka ma miejsce w Rosji. Jest to jednak przede wszystkim mocny dramat społeczny. Jeden z najlepszych filmów, jakie widziałem w tym roku.
Prowincjonalne rosyjskie miasteczko w pierwszych miesiącach 2022 roku. Komfortowe, ułożone życie odnoszącego sukcesy biznesmena Gleba dochodzi do punktu zwrotnego. Na kryzys małżeński nakładają się perturbacje zawodowe i nagle zmieniająca się sytuacja polityczna. Surowa, precyzyjnie skomponowana opowieść o władzy, odpowiedzialności i upadku granic etycznych we współczesnym społeczeństwie.
„Minotaur” zdobył nagrodę Grand Prix na festiwalu w Cannes i będzie się liczył w rywalizacji o Oscara międzynarodowego.
W piątek poznamy polskiego kandydata do Oscara.
***
Akademia Sztuki i Wiedzy Filmowej 15 grudnia 2026 przedstawi skrócone listy kandydatów do Oscarów w kilkunastu kategoriach, będzie tam także ta dotycząca filmów międzynarodowych. Nominacje ogłoszone zostaną 21 stycznia 2027 roku. 99. ceremonia wręczenia Oscarów odbędzie się 14 marca 2027 roku.

Francja wystawiła Minotaura czy Czarną kulę? "Francja wystawiła do Oscara film „Czarna kula”"... "W tym roku Francja postawiła na „Minotaura”"...
OdpowiedzUsuń