Michael Mann trafił do szpitala
po nieszczęśliwym wypadku na strzelnicy w Los Angeles. Reżyser "Gorączki"
przypadkowo postrzelił się w nogę. Nie wiadomo, czy wpłynie to na przyszłość
drugiej części tego filmu, który kręcony miał być wkrótce.
Według informacji przekazanych przez policję w Los Angeles Michael Mann trafił do szpitala po tym, jak przypadkowo postrzelił się w nogę na strzelnicy. Jak podaje serwis TMZ, który jako pierwszy poinformował o tym zdarzeniu, reżyser doznał obrażeń, próbując schować broń do kabury, gdy ta przypadkowo wystrzeliła. Do zdarzenia doszło w sobotę około godziny 16:00 na strzelnicy Range L.A., a policja w Los Angeles potwierdziła, że w momencie zgłoszenia jego stan był stabilny.
"W sobotę na strzelnicy doszło do przypadkowego wystrzału z broni znajdującej się w kaburze, w wyniku czego reżyser filmowy Michael Mann odniósł powierzchowne obrażenia. Został opatrzony i wkrótce zostanie wypisany ze szpitala" - poinformowali przedstawiciele Manna w oświadczeniu.
83-letni reżyser pracuje obecnie nad "Gorączką 2", długo oczekiwaną kontynuacją dramatu kryminalnego z 1995 roku, w którym wystąpili Al Pacino i Robert De Niro. W drugiej odsłonie wystąpią Leonardo DiCaprio, Christian Bale, Adam Driver, Jason Clarke, Stephen Graham i Odessa Young.
Nie wiadomo jeszcze, czy wypadek wpłynie na przygotowania do realizacji filmu, ale na pewno takie zamieszanie nie jest potrzebne temu przedsięwzięciu, które od dłuższego czasu ma spore problemy na etapie planów i przygotowań.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz