W wieku 56 lat zmarła francusko-irańska autorka komiksów i
reżyserka Marjane Satrapi. Najważniejszym jej dziełem było
"Persepolis", które z komiksu przerodziło się w wybitny film
animowany. W oświadczeniu rodzina napisała, że artystka „zmarła ze smutku nieco
ponad rok po śmierci męża”.
56-letnia rysowniczka i reżyserka mieszkała we Francji od około trzydziestu lat. Jest autorką kilku powieści graficznych oraz filmów, w tym adaptacji własnego komiksu „Persepolis”, który śmiało można uznać za jeden z najwybitniejszych w historii tej dziedziny sztuki. „Persepolis” to także jeden z najwybitniejszych filmów animowanych w historii kina, doceniony Nagrodą Jury na festiwalu w Cannes w 2007 r. „Persepolis” opowiada osobistą historię reżyserki, a także aresztowania i egzekucje, które nastąpiły po rewolucji islamskiej pod przewodnictwem ajatollaha Chomeiniego w 1979 r. Wybitny komiks przerodził się niemal 10 lat temu w wybitny film.
Nagrodzony na Międzynarodowym Festiwalu Komiksu w Angoulême w 2001 roku, pierwszy tom „Persepolis” doczekał się trzech kolejnych części. W 2007 roku Marjane Satrapi, wraz z Vincentem Paronnaudem, zaadaptowała komiks na pełnometrażowy film animowany. Po sukcesie w Cannes, zachwytach widzów i krytyków, film był nominowany do Oscara w 2008 roku w kategorii Najlepszy Pełnometrażowy Film Animowany. „Chociaż ten film ma charakter uniwersalny, chcę go zadedykować wszystkim Irańczykom” – oświadczyła wówczas Satrapi, która w ostatnich latach nieustannie potępia działania Islamskiej Republiki Iranu.
W 2005 roku kolejny z jej albumów, którego akcja rozgrywa się w Iranie, „Kurczak ze śliwkami”, zdobył nagrodę za najlepszy album w Angoulême, a Marjane Satrapi współreżyserowała jego filmową adaptację w 2011 roku z Mathieu Amalricem, Edouardem Baerem i Marią de Medeiros w obsadzie. W ostatnich latach Satrapi nakręciła surrealistyczny film „Głosy”, z udziałem mocnej amerykańskiej obsady, a w 2020 roku pojawił się film „Skłodowska”, który w Polsce przyjęty został bardzo chłodno.
Artystka odmówiła przyjęcia Legii Honorowej w styczniu 2025 roku z powodu swoich „zasad” i „przywiązania” do „kraju urodzenia”. „Nie mogę zignorować tego, co postrzegam jako hipokrytyczną postawę Francji wobec Iranu” – wyjaśniła. „Od jakiegoś czasu naprawdę trudno mi zrozumieć politykę Francji wobec Iranu” – kontynuowała, ubolewając, że „młodym Irańczykom kochającym wolność, dysydentom, artystom odmawia się wiz”, podczas gdy dzieci „irańskich oligarchów” „bez żadnych problemów chodzą po Paryżu, jakby to był Saint-Tropez”.
***
Szymon Holcman, jeden z ludzi stojących za wydawnictwem komiksowym Kultura Gniewu tak napisał o artystce w swoim wspomnieniu:
- Teraz doskonale wiem, jak zrobić dobry komiks, który będzie się świetnie sprzedawał, dlatego już tak bardzo mnie to nie kręci. Zrobię jeszcze jeden, ostatni i potem chcę zrealizować kilka filmów - tak mówiła mi Marjane Satrapi 20 (!) lat temu podczas rozmowy, którą przeprowadziłem z nią w Krakowie.
Cały czas czekałem na ten ostatni komiks autorki „Persepolis”, czy „Kurczaka ze śliwkami”, wierzyłem, że jeszcze powstanie. To już niestety niemożliwe, Marjane Satrapi nie żyje... Francuskie media podają, że zmarła „ze smutku”, nie mogła poradzić sobie po śmierci męża i miłości jej życia, Mattiasa Ripy, który odszedł w ubiegłym roku. Aż trudno uwierzyć, jak jej śmierć „rymuje się” z historiami bohaterów jej komiksów.
Bez „Persepolis”, dla mnie jednego z najważniejszych komiksów w historii, nie zostałbym wydawcą, to ten tytuł pchnął mnie na tę ścieżkę. Będę za to zawsze wdzięczny Satrapi, bo że jej komiksy będą czytane przez następne dziesiątki lat nie mam żadnej wątpliwości.
So long, Marjane...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz