niedziela, 4 kwietnia 2021

Potężne osiągnięcie Godzilli i Konga

[BOX OFFICE] Znakomite osiągnięcie filmu „Godzilla vs. Kong” stało się faktem. To nie tylko bardzo udany amerykański blockbuster, ale też produkcja ciesząca się znaczącym zainteresowaniem w amerykańskich kinach. W pandemii film odniósł wielki sukces, widzowie chcą takich filmów.

W różnych miejscach na świecie różna jest sytuacja dotycząca rynku kinowego. W Polsce i w wielu krajach Europy kina pozostają zamknięte, trwa walka z kolejną falą koronawirusa. Kina w naszym kraju oficjalnie pozostają zamknięte do 9 kwietnia, ale nie ma wątpliwości, że obecne ograniczenia zostaną przedłużone na kolejne tygodnie. Nieco inaczej jest w USA, gdzie kina działają coraz sprawniej, zwiększone zostały limity dotyczące sprzedaży biletów, rynki w Los Angeles i Nowym Jorku już są dostępne. Według oficjalnych badań w USA działa ponad 55 procent kin. Do idealnej sytuacji droga jeszcze daleka, ale przy odpowiedniej polityce dystrybucyjnej widzowie będą stopniowo powracać do kin. Na razie w dystrybucji kinowej przoduje Warner Bros., który mimo hybrydowej polityki odnosi sukcesy swoimi kolejnymi produkcjami. Dowodem tego wynik „Godzilla vs. Kong” w amerykańskich kinach podczas mijającego właśnie weekendu.

Na konto filmu w weekend od piątku do niedzieli wpłynęły 32 mln dolarów, a z pierwszych pięciu dni wyświetlania kwota ta to solidne i w pandemii znakomite 48,5 mln dolarów. Przed tym weekendem najlepszy start w kinach w pandemii zanotował film „Wonder Woman 1984” z wynikiem 16,7 mln dolarów oraz „Tom and Jerry” z 14 milionami dolarów. Godzilla z Kongiem niemal dwukrotnie poprawiły osiągnięcie Diany. Jak widać wszystkie te filmy dystrybuował Warner Bros., były więc one jednocześnie pokazywane w kinach i na HBO Max.

I właśnie dlatego wynik „Godzilla vs. Kong” jest tak znaczący. Mimo internetowej dystrybucji, film potrafił przyciągnąć widzów przed duże ekrany. A przecież na HBO Max w USA film dostępny jest bez dodatkowych opłat. Nie są znane szczegóły, ale Warner Bros. napisał, że „Godzilla vs Kong” miał „większą widownię niż jakikolwiek inny film lub program w HBO Max od czasu premiery”. Wiadomo za to, że w Kanadzie gdzie zamkniętych jest 80 procent kin, film z platform VOD przyniósł 3 mln dolarów.

Fakty są bezsporne. Kino ciągle może dostarczać szczególnego rodzaju doznań i widzowie czekają na takie propozycje. Czekają na pewno na możliwość wyjścia do kina czy do innych miejsc spędzania wolnego czasu, czekają na koniec ograniczeń.

Na razie Hollywood nie rozpieszcza widzów i dużych premier w najbliższych zapowiedziach nie ma zbyt wiele. „Ciche miejsce II” i „Cruella” wejść mają do kin dopiero 28 maja, musical „In the Heights” pojawi się 11 czerwca, „Szybcy i wściekli 9” zapowiadani są na 25 czerwca, „Top Gun: Maverick” na 2 lipca, a „Czarna Wdowa” na 9 lipca. A może wynik „Godzilla vs. Kong” zmieni nieco nastawienie dystrybutorów i czekają nas jakieś pozytywne zmiany? Do takich potrzebna jest globalna poprawa sytuacji m.in. w Europie, a tutaj na razie sytuacja z koronawirusem jest dramatyczna.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza