sobota, 18 kwietnia 2026

Disney nie dostał miejsca w IMAX, zrobił własny format

Głośno jest o sprawie wyłączenia filmu „Avengers: Doomsday” z możliwości prezentacji w kinach IMAX. Te zajęte będą przez „Diunę: część trzecią”. Disney zapewne nie jest zadowolony z takiej sytuacji, postanowił więc stworzy własny format dla kin wielkoformatowych klasy premium. Nosi on dumną nazwę Infinity Vision.

Podczas CinemaCon podano więcej szczegółów dotyczących tego formatu. Infinity Vision to nowy certyfikat dla kin wielkoformatowych (PLF) klasy premium, przyznawany we współpracy z globalnymi partnerami w zakresie kinowych pokazów. Kwalifikujące się kina wskazują widzom, „które sale kinowe oferują największe, najjaśniejsze i najbardziej wciągające wrażenia kinowe”.

Aby otrzymać oznaczenie Infinity Vision, sale widowiskowe muszą spełniać rygorystyczne standardy techniczne, w tym:

– Największe ekrany zapewniające maksymalną skalę

– Projekcja laserowa zapewniająca doskonałą jasność i klarowność

– Formaty audio klasy premium zapewniające w pełni wciągający dźwięk

Na całym świecie jest obecnie około 300 kin spełniających te warunki. Pierwszym tytułem wydanym pod marką Infinity Vision będzie reedycja „Avengers: Endgame”, która do kin trafi we wrześniu.

W komunikacie prasowym dodano, że „ta inicjatywa wykracza poza certyfikację i obejmuje dodatkowe oferty specjalne dla kin i publiczności, a także wsparcie marketingowe”.

Ten ruch został odebrany jako swego rodzaju próba dorównania IMAX, co wciąż budzi wiele wątpliwości. Kina już teraz są istnym chaosem niejasnych standardów, co widać po „Projekcie Hail Mary”, który pojawił się w dwunastu różnych formatach – Standard, Premium Large Format, 5 Perf 70 mm, D-Box, 4DX, MX4D, HDR by Barco, Screen X, Dolby Cinema, Standard IMAX, Digital IMAX i IMAX 70 mm Film.

Ciekawe ile kin w Polsce wprowadzi ten format i czy kina wielkoformatowe w naszym kraju podejmą to wyzwanie. Mamy kilka tylko kin IMAX, niedawno Helios dostosował swoje dwa kina w Szczecinie i Gdyni do jakości IMAX. Czekam na ruch konkurencyjnych Cinema City i Multikina.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz