Phil Tippett, legendarny animator
i specjalista od efektów wizualnych, znany z pracy przy takich filmach jak
„Gwiezdne wojny”, „Park Jurajski” i „RoboCop”, zamyka swoje wieloletnie studio
w Berkley.
W rozmowie z Berkleyside (za pośrednictwem Film Stories) powiedział, że „wycofał się z biznesu” i zamyka studio. Dziesięciolecia rekwizytów, pamiątek i dzieł sztuki zostaną sprzedane na dwudniowej aukcji w ten weekend.
Tippett dodaje, że „zachowuje Oscary”, które zdobył za pracę przy filmach „Powrót Jedi” i „Park Jurajski”, ale po latach sprzedaży swoich prac „podjął wiele bolesnych decyzji”. Chociaż w oryginalnym artykule sugeruje się, że przechodzi na emeryturę, w rozmowie z CBS News mówi , że planuje kontynuować pracę: „Zginę z mieczem w dłoni. Mieliśmy prawie 40 lat współpracy. To była dobra współpraca”.
Gdyby Ray Harryhausen miał duchowego następcę, byłby nim Tippett, którego pierwszym poważnym osiągnięciem filmowym była praca nad animacją poklatkową w „Gwiezdnych wojnach” z holograficzną szachownicą Chewbacki. Następnie opracował płynniejszą formę animacji nazwaną „go motion”, którą wykorzystał w przypadku czworonożnych AT-AT w filmie „Imperium kontratakuje”. Zaprojektował groźnego mecha bojowego ED-209 w filmie „RoboCop”, a następnie zaczął włączać komputery do swojego procesu pracy przy „Parku Jurajskim”, aby pomóc ożywić dinozaury.
Do innych godnych uwagi jego prac należą: praca nad potworami w filmach „Żołnierze kosmosu”, „Kaczor Howard”, „Kochanie, zmniejszyłem dzieciaki”, „Willow”, „Stożkogłowi”, „Kroniki Spiderwick”, sequele „Zmierzchu” oraz animacja poklatkowa szczura w filmie „Obcy: Romulus”. Zdobył również nagrodę Emmy za rolę w filmie dokumentalnym „Dinosaur!” z 1985 roku.
W 2024 roku indyjska firma PhantomFX przejęła Tippet Studio, a wkrótce potem, z powodu problemów finansowych, złożyła wniosek o ochronę przed bankructwem. Ostatnie dzieło studia przed zamknięciem dotyczyło nowego serialu „Strefa mroku”. [źródło Dark Horizons]

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz