„A teraz wiosna”, pełnometrażowy
debiut dokumentalny Kamili Serwickiej, wraca z festiwalu w Locarno, gdzie miał
swoją światową premierę, z najwyższym laurem kina dokumentalnego - Grand Prix
sekcji Semaine de la Critique.
Werdykt został podjęty jednogłośnie, a Jury w składzie: reżyser dokumentalny Olmo Cerri, reżyserka dokumentalna Barbara Miller oraz reżyserka i scenarzystka Bettina Oberli tak uzasadniło swoją decyzję:
„Ten odważny, poruszający i głęboko osobisty film opowiada o przemocy domowej i jej dalekosiężnych konsekwencjach dla całych rodzin. Reżyserka znajduje wyrazistą filmową formę, która pozwala jej podejść do tego delikatnego tematu z ogromną szczerością i konsekwencją. Szczególnie poruszająca jest relacja między trzema siostrami, ich matką i babcią, a także złożona więź łącząca je z ojcem. Warstwa wizualna filmu jest precyzyjna i nastrojowa, a praca z dźwiękiem w szczególny sposób buduje jego emocjonalną siłę. Obserwując swoją rodzinę na przestrzeni wielu lat, Serwicka pozwala nam odczuć jej wewnętrzną dynamikę i rany, bez potrzeby ich objaśniania. W imponujący sposób wykorzystuje przy tym własne doświadczenia i swój filmowy talent. „A teraz wiosna” (Blossoming) to film ważny, który bezpośrednio trafia do widza i pozostaje z nim na długo.”
Film stał się ulubieńcem także widzów i krytyków. Cinerama nazywa „A teraz wiosna” „niezwykle mocnym studium traumy i odporności” oraz „refleksyjnym, odważnym filmem”. Recenzenci podkreślają wrażliwość i głęboko osobisty charakter filmu, jego intymność, autentyczność oraz dojrzałość w sposobie pokazywania przez reżyserkę cichej, codziennej odwagi.
Entuzjazm widzów znalazł swoje potwierdzenie także podczas pierwszego pokazu w Locarno, gdzie film został nagrodzony 10-minutową owacją na stojąco. Triumf polskiego kina dokumentalnego potwierdzają także entuzjastyczne opinie na Letterboxd:
„Naprawdę dobry, świetnie zrealizowany, przemyślany i poruszający dokument.”
„Fakt, że to prawdziwy dokument, jest niewiarygodny. Reżyseria jest tak dobre, że dosłownie się popłakałam, bo byłam przekonana, że reżyserka zatrudniła aktora do roli przemocowego ojca, dopóki nie zorientowałam się, że nic tutaj nie jest inscenizowane.”
„Głęboko osobisty. Piękny pod każdym względem. Będę naprawdę zaskoczona, jeśli nie okaże się moim ulubionym filmem tego roku.”
„Piękny, odważny, bardzo osobisty. A przy tym znakomicie zrealizowany i perfekcyjnie zmontowany dokument.”
Po ośmiu latach Kamila wraca z kamerą do rodzinnego domu. Chce opowiedzieć historię swojej matki, Agnieszki, która nigdy nie opuściła małej miejscowości. Jej życie upływało między pracą za ladą wiejskiego sklepu spożywczego a wychowywaniem trzech córek. Jednocześnie przez lata, w ciszy, mierzyła się z przemocowym małżeństwem.
Reżyserka stopniowo odsłania historię całej rodziny, kierując kamerę również na młodsze siostry, babcię i ojca. Zabiera widzów w podróż do najbardziej intymnych przestrzeni, gdzie wieloletnie milczenie pęka, a głęboko skrywane prawdy wreszcie wybrzmiewają. Przez pięć lat powstaje intymny, wielopokoleniowy portret pięciu kobiet, które wspólnie podejmują decyzję o sięgnięciu po prawo do własnego szczęścia.
„A teraz wiosna” to opowieść o odwadze i poszukiwaniu w sobie siły, pokazująca, że wypowiedziana na głos historia może stać się początkiem zmiany także dla tych, którzy odnajdą w niej własne doświadczenia.
Reżyserką filmu „A teraz wiosna” („Blossoming”) jest Kamila Serwicka, która jest również autorką scenariusza i zdjęć. Producentką filmu jest Adrianna Rędzia, a kierowniczką produkcji Zofia Rodak. Za montaż filmu odpowiadają Julia Oleksy i Jakub Darewski. Joanna Szczęsnowicz stworzyła muzykę oraz opracowała udźwiękowienie, a montaż dźwięku przygotował Bart Putkiewicz. Postprodukcję zrealizowała Milena Wielgo.
Producentem filmu jest Fundacja Filmowa Lumisenta, mająca w swoim portfolio wiele nagradzanych tytułów, m.in. krótkometrażowy film fabularny „Pomarańcza z Jaffy” (shortlista oscarowa), pełnometrażowy film dokumentalny „Las” Lidii Dudy (nagrodzony m.in. na Thessaloniki Documentary Film Festival) czy fabularny „Flesh and Fuel” (nagrodzony w Cannes). Film został zrealizowany przy wsparciu Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej. [informacja prasowa]

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz