czwartek, 17 września 2026

„Ślady” kandydatem Ukrainy do Oscara

Nagrodzony na Berlinale ukraińsko-polski film dokumentalny „Ślady” w reżyserii Alisy Kovalenko i Marysi Nikitiuk, został oficjalnym kandydatem Ukrainy do Oscara w kategorii Najlepszy Pełnometrażowy Film Międzynarodowy.

Polskimi producentami filmu są Violetta Kamińska, Izabela Wójcik i Dariusz Jabłoński, Message Film, ukraińskimi: Olha Bregman i Natalia Libet, 2BraveProductions. Film powstał przy dofinansowaniu Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej.

Już w najbliższy wtorek film zostanie pokazany podczas 51. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni w ramach sekcji Dokument, a w spotkaniu po pokazie weźmie udział reżyserka Alisa Kovalenko i główna bohaterka, Iryna Dovhan.

Film „Ślady" miał premierę na festiwalu w Berlinie, gdzie aż trzykrotnie zebrał owacje na stojąco i zdobył Panorama Audience Award for Documentary. Od tej przejmującej premiery nieprzerwanie pokazywany jest na najważniejszych światowych festiwalach dokumentalnych, zaprezentowano go m.in. na Movies That Matter w Hadze (Grand Jury Documentary Award), CPH w Kopenhadze, Thessaloniki International Documentary Festival, FIFDH Geneva, DOXA Documentary Film Festival w Kanadzie, One World Prague, Millennium Docs Against Gravity (Nagroda Smakjam za Najlepszą Produkcję w Konkursie Polskim, Wyróżnienie w Konkursie na Najlepszy Film Polski) oraz na Hot Docs Toronto, gdzie znalazł się w TOP 20 faworytów publiczności.

„Ślady" to historia ukraińskich kobiet, które po doświadczeniu przemocy seksualnej i tortur podczas rosyjskiej agresji zdecydowały się przerwać milczenie. Na czele tej niezwykłej wspólnoty stoi Iryna Dovhan, przewodnicząca organizacji SEMA Ukraine, która sama przeżyła niewolę i przemoc ze strony rosyjskich żołnierzy, a dziś pomaga innym osobom ocalałym dokumentować zbrodnie i walczyć o sprawiedliwość. Bohaterki filmu – kobiety z różnych regionów Ukrainy, od Donbasu po Chersoń i obwód kijowski – pokazują, że nawet najbardziej brutalna forma przemocy nie jest w stanie pokonać solidarności i człowieczeństwa. Twórczynie filmu z niezwykłą wrażliwością prowadzą widza przez historię traumy, ale także przez historię budowania wspólnoty. To film, który nie epatuje cierpieniem – daje głos kobietom, które po latach milczenia zdecydowały się mówić.

Producenci mówią: „Nasz hołd dla odwagi kobiet, które zdecydowały się mówić głośno o swoim cierpieniu, żeby świat nie mógł dłużej milczeć. Wierzymy, że to głos, który musi być usłyszany jak najszerzej. Dziękujemy bohaterkom «Śladów» za zaufanie i siłę, z jaką dzielą się swoją historią."

Za montaż filmu odpowiada jedna z najwybitniejszych polskich montażystek, rektorka Łódzkiej Szkoły Filmowej, wielokrotnie nagradzana Milenia Fiedler, muzykę skomponował Wojciech Frycz, za dźwięk odpowiadali Maciej Amilkiewicz i Mateusz Hulbój.

Krytycy wysoko ocenili wkład polskich twórców w film. Po premierze pisali: „Dźwięk autorstwa Mariii Nesterenko i Macieja Amilkiewicza oraz muzyka skomponowana przez Wojciecha Frycza wykonują ogromną pracę i często są od siebie nie do odróżnienia. Chwilami słyszymy eksplozje lub ciężkie drzwi zatrzaskujące się z hukiem, cicho zmiksowane pod warstwą narracji z offu, podczas gdy delikatna muzyka na smyczki i organy jest coraz częściej przerywana echem westchnień i okrzyków kobiecych głosów. Finałowa kulminacja narasta, prowadząc do pełnego, orkiestrowego crescendo." – Cineuropa

Powstaniu filmu „Ślady" towarzyszy kampania społeczna wspierająca działania organizacji SEMA Ukraine, która wzywa do stałej międzynarodowej uwagi wobec przemocy seksualnej związanej z konfliktem (CRSV) jako poważnego naruszenia praw człowieka i międzynarodowego prawa humanitarnego oraz opowiada się za sprawiedliwością skoncentrowaną na osobach ocalałych, długofalowym wsparciem psychospołecznym i skutecznymi mechanizmami rozliczalności sprawców. [informacja prasowa]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz