Hollywood wystosowało list
otwarty w obronie amerykańskiego aktora Marka Ruffalo. Ponad 180 artystów
stanęło murem za artystą, po tym jak wytwórnia Paramount zarzuciła mu
antysemityzm. Pod apelem podpisali się m.in. Joaquin Phoenix, Todd Haynes i
Joel Coen.
Kolejni artyści stają w obronie Marka Ruffalo w świetle jego głośnego konfliktu z wytwórnią filmową Paramount. Nominowany do Oscara gwiazdor "Biednych istot" i serii "Avengers" został posądzony przez przedstawicieli firmy o antysemityzm.
Kulminacja napięcia między aktorem a spółką miała miejsce w zeszłym tygodniu. 21 sierpnia Mark Ruffalo udostępnił w swoich mediach społecznościowych post, w którym przekonywał, że próba przejęcia koncernu Warner Bros. Discovery będzie miała dramatyczne konsekwencje dla Hollywood. Gwiazdor zaatakował również szefa Paramount, Davida Ellisona, łącząc jego rodzinę z kwestią ludobójstwa w Strefie Gazy.
W odpowiedzi na te zarzuty rzecznik prasowy Paramount oskarżył Ruffalo o szerzenie nienawiści swoimi "antysemickimi" wypowiedziami.
Aktor niemal natychmiast wyszedł z kontrą, publikując kolejne oświadczenie. "Krytykowanie działań izraelskiego premiera, kontraktu wojskowego czy kadry kierowniczej, która tę technologię dostarcza, nie jest tym samym, co krytykowanie Żydów" - tłumaczył.
Jak przekazał magazyn Variety, pod słowami Ruffalo podpisuje się coraz więcej hollywoodzkich gwiazd, również tych żydowskiego pochodzenia. W opublikowanym we wtorek liście otwartym czytamy, że strategia Paramonutu polega na "fałszywym i niebezpiecznym wykorzystywaniu oskarżeń o antysemityzm jako broni".
Wsparcie dla aktora okazało ponad 180 aktorów, reżyserów, scenarzystów i pozostałych hollywoodzkich twórców filmowych, w tym Joaquin Phoenix, Jonathan Glazer, Joel Coen, Hannah Einbinder, Jane Schoenbrun, Tony Kushner, Todd Haynes czy Wallace Shawn.
"Coraz więcej osób sumiennie jednoczy się dziś, by jednoznacznie powiedzieć: czas na fałszywe oskarżenia o antysemityzm minął, tym razem w obronie wojny, oligarchii i dominacji sztucznej inteligencji. Ten znoszony podręcznik jest już nie do użytku" - napisano w liście. "Dumnie stoimy po stronie Marka Ruffalo i wszystkich porządnych ludzi, którzy odważnie wstają i mówią władzy prawdę" - dodano.
Przypomnijmy, że wraz z końcem sierpnia minie termin na sfinalizowanie fuzji Paramount i Warner Bros. Discovery wartej 111 miliardów dolarów. Grupa prokuratorów generalnych w porozumieniu z Gildią Scenarzystów Amerykańskich (WGA) złożyła jednak do sądu pozew blokujący umowę sprzedaży. [źródło film.interia.pl]

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz