poniedziałek, 19 października 2026

Netfix zwalnia szefa działu filmowego

 

Dan Lin został zwolniony ze stanowiska szefa działu filmowego Netflixa po prawie trzech latach. To kolejne znaczące zwolnienie w tej firmie, ale też może być to przygotowanie miejsca dla nowych szefów filmowego oddziału Netflixa. Na horyzoncie pojawiły się bowiem ciekawe nazwiska.

Kilkanaście dni temu około 1000 pracowników zostało zwolnionych, a zwieńczeniem tego było szokujące pozbycie się Beli Bajari, dyrektorki ds. treści. Lin został zwolniony na początku weekendu, jak podają dwa źródła. Dyrektor był obecny na sobotniej Gali Akademii, a w niedzielny wieczór został zauważony na pokazie „La Bola Negra” w kampusie Netflixa.

Rzecznik Netflixa nie skomentował sprawy. Nie jest jasne, kto zastąpi Lina, choć ogłoszenie spodziewane jest w najbliższych dniach. Krążą spekulacje, że Mike De Luca i Pam Abdy, byli szefowie Warner Bros. Motion Picture Group, rozmawiają ze streamingiem o ewentualnej roli w firmie. W dniach poprzedzających jego odejście Dan Lin obserwował, jak zwolnienia dotknęły jego prawą rękę Douga Belgrada i szefa niezależnego pionu filmowego, Sherouma Kima.

Netflix rozpoczyna poważną restrukturyzację kreatywną po informacjach donoszących o problemach z zaangażowaniem odbiorców i stagnacją akcji, a wszystko to po przegranej walce o przejęcie Warner Bros.

W czerwcowej rozmowie z „The New York Times” Lin powiedział, że dał zielone światło lub nabył 88 filmów dla Netflixa, a wśród najważniejszych znalazły się „Apex”, „Emilia Perez”, „Here Comes the Flood”, „The Further Mis-Adventures of Cliff Booth” oraz „Narnia: Siostrzeniec czarodzieja” Grety Gerwig. Te dwa tytuły już teraz budzą ogromne emocje. Przez konflikt z Linem niedawno pożegnał się z Netflixem David Fincher. Podobno „Narnia” kosztowała wielkie pieniądze, a nie wiadomo, czy będzie to wartościową produkcja.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz