sobota, 7 marca 2026

„Potwory i spółka” po raz trzeci. Oby wrócili z klasą

Pierwsze „Potwory i spółka” to ciągle jedna z najlepszych i najbardziej pomysłowych pełnometrażowych animacji w historii. Ten film działa do dziś. Potem powstał prequel, który był rozczarowaniem, a teraz w planach jest nakręcenie kolejnego filmu. Czy wyciągnięto odpowiednie wnioski?

Pixar nie jest w szczytowej formie, choć przytrafiają mu się w ostatnich latach i filmy udane. Do klasy sprzed lat jest daleko. Coś się zmieniło i szefowie studia to wiedzą, stąd plan zmiany podejścia do przyszłości kreatywnej tego studia. Obecnie w kinach podobają się „Hopnięci”, a już w czerwcu pojawi się „Toy Story 5”. To może być dobry rok dla Pixara. Co wydarzy się w przyszłości?

Według najnowszych wiadomości Pixar będzie poruszał się pomiędzy znanymi tematami, a opowieściami oryginalnymi. Jak w tym roku. W przyszłości czekają nas „Iniemamocni 3” (premiea w 2028), „Coco 2” (premiera w 2029) i „Potwory i spółka 3”, a z oryginalnych produkcji przyszłoroczne „Gatto”, inspirowany chińskimi mitami „One Ghost Market” i pierwszy musical tego studia.

W „Wall Street Journal” pojawił się artykuł przybliżający plany Pixara, a tam informacja o trzeciej części „Potworów i spółki”. Pierwszy film z serii, „Potwory i spółka” z 2001 roku, opiera się na założeniu, że potwory muszą straszyć dzieci, aby zasilić miasto energią. Film, wyreżyserowany przez Pete'a Doctera, obecnie dyrektora kreatywnego Pixara, z udziałem Johna Goodmana i Billy'ego Crystala, odniósł ogromny sukces kasowy, zarabiając 528,7 miliona dolarów na całym świecie. Prequel z 2013 roku, „Uniwersytet Potworny”, w reżyserii Dana Scanlona, ​​przebił oryginał, zarabiając 743,5 miliona dolarów na całym świecie, ale nie był już tak oryginalny. Sukces ten dał początek kontynuacji serialu „Potwory w pracy”, który trwał dwa sezony.

Nie jest jasne, kto wyreżyseruje kolejną część filmu, a szczegóły fabuły — w tym to, w którym momencie historii będzie rozgrywać się akcja — są trzymane w tajemnicy. Wiele zależy od pomysłów i kierunku dla tej historii. Jest tutaj spory potencjał, ale czy uda się zbliżyć do genialności pierwszej części?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz