- Cała twórczość Wajdy – od pierwszego do ostatniego filmu – była analizą tego, czym jest wolność i jak jej brak odziera człowieka z człowieczeństwa – mówił Prezes Stowarzyszenia Filmowców Polskich Grzegorz Łoszewski podczas konferencji „Andrzej Wajda 2026 – setna rocznica urodzin Mistrza”, która odbyła się w Warszawie. Także w Krakowie oddano pamięć mistrzowi. Wydarzenia świętujące 100-lecie urodzin Andrzeja Wajdy odbywają się w całej Polsce.
Konferencja „Andrzej Wajda 2026 – setna rocznica urodzin Mistrza”, która odbyła się 6 marca 2026 roku w Sali Kolumnowej Sejmu RP, zgromadziła przedstawicieli najwyższych władz państwowych, wybitnych twórców filmowych oraz rodzinę reżysera, by uczcić pamięć o artyście, który jak nikt inny potrafił opowiadać o polskim losie
Wydarzenie otworzyli gospodarze: Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty oraz Marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska. Marszałek Czarzasty podkreślił, że Wajda był „wielkim moralnym autorytetem naszego narodu”, kształtującym całe pokolenia Polaków. Z kolei Małgorzata Kidawa-Błońska przypomniała, że Senat ogłosił rok 2026 Rokiem Andrzeja Wajdy, zaznaczając, że twórczość reżysera pozwalała nam lepiej zrozumieć nasze narodowe cnoty i wady. „Pan Andrzej to był człowiek z talentu, z mądrości i z Polski” – mówiła Marszałkini, zapowiadając jednocześnie kwietniowy wernisaż wystawy poświęconej Andrzejowi Wajdzie, która dostępna będzie w gmachu Senatu.
Wzruszające wystąpienie wygłosił Daniel Olbrychski, który zagrał w trzynastu filmach Mistrza. Porównał Wajdę do „najlepszego jeźdźca dla aktorów-koni”, który potrafił uskrzydlać artystów swoją miłością i uwagą, a jednocześnie być ich najbardziej surowym krytykiem
Istotnym punktem konferencji była prezentacja specjalnego znaczka pocztowego, przygotowanego przez Pocztę Polską z okazji 100. rocznicy urodzin Andrzeja Wajdy. W prezentacji wzięli udział Sebastian Mikosz, Grzegorz Łoszewski oraz Andrzej Pągowski.
Szczególną uwagę zwróciło wystąpienie Grzegorza Łoszewskiego, Prezesa Stowarzyszenia Filmowców Polskich, który skupił się na etycznym i społecznym wymiarze pracy Wajdy. Łoszewski podkreślił, że najważniejszym przesłaniem Mistrza było niezbywalne przywiązanie do wolności. Przypomniał rok 1978, kiedy Wajda został prezesem SFP i zadeklarował, że Stowarzyszenie powstało po to, by o tę wolność walczyć. Według Łoszewskiego, cała twórczość Wajdy – od pierwszego do ostatniego filmu – była analizą tego, czym jest wolność i jak jej brak odziera człowieka z człowieczeństwa. Prezes SFP wezwał również, by nie zapominać o Wajdzie jako o „wspaniałym wzorze polskiej obywatelskości”, wskazując na jego odwagę bycia obecnym w sprawach ważnych dla kraju.
Autor projektu, Andrzej Pągowski, wyjaśnił symbolikę znaczka, który przedstawia kultowe zdjęcie Wajdy z kamerą. „To wyjście do światła z tym obiektywem, który jest uwolniony od czerwieni, w której tworzył, czyli czerwieni ustroju PRL-u, jest symbolem jego filmów” – tłumaczył artysta.
W drugiej części spotkania odbył się panel dyskusyjny prowadzony przez Tomasza Raczka, w którym udział wzięli Magdalena Cielecka, Borys Lankosz, Natasza Parzymies, Andrzej Seweryn i Michał Żebrowski. Andrzej Seweryn wspominał, że Wajda realizował postulat Żeromskiego o „rozrywaniu ran polskich”, by nie zabliźniły się „błoną podłości”. Z kolei najmłodsza w gronie, Natasza Parzymies, przyznała, że choć dla jej pokolenia filmy Wajdy bywają początkowo kojarzone z lekturami szkolnymi, to samodzielne ich odkrywanie pozwala dostrzec w nim „artystę totalnego”.
Borys Lankosz zwrócił uwagę na cywilną i artystyczną odwagę Wajdy, która do dziś pozostaje inspiracją dla twórców. Paneliści wskazali również swoje najważniejsze filmy Mistrza, wymieniając m.in. „Ziemię obiecaną”, „Popiół i diament”, „Człowieka z marmuru” oraz „Wesele”.
Konferencję zwieńczył pokaz filmu Jerzego Ziarnika „Na planie”, dokumentującego pracę nad obrazem „Wszystko na sprzedaż”. Uczestnicy wydarzenia mogli również podziwiać wystawę fotosów Renaty Pajchel „Wajda Werki”, ukazującą Mistrza przy pracy. [źródło sfp.org.pl]
***
Wystawą "Wajda. W stulecie urodzin", opracowaną m.in. przez Krystynę Zachwatowicz oraz przyznaniem nagród imienia Andrzeja Wajdy, Muzeum Manggha rozpoczęło świętowanie 100-lecie urodzin artysty. W piątek wieczorem w Krakowie uroczyście zainaugurowano Rok Andrzeja Wajdy. "Czym bardziej Andrzej Wajda opowiadał o nas, tym bardziej opowiadał o uniwersalnych sprawach ludzi na świecie" - mówiła marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska.
Podczas uroczystości odznaczona została Krystyna Zachwatowicz-Wajda, scenografka teatralna i filmowa. Konsul generalny Francji w Krakowie Cédric Peltier ogłosił, że "w uznaniu życia poświęconego sztuce, teatrowi, kinu oraz przekazywaniu kultury, a także za wyjątkowe zaangażowanie w pielęgnowanie i upowszechnienie dziedzictwa Andrzeja Wajdy - pani Krystyna Zachwatowicz Wajda została podniesiona do godności Oficera Legii Honorowej przez prezydenta Emmanuela Macrona". "Francja z dumą i wdzięcznością oddaje hołd pani wyjątkowej drodze twórczej oraz niestrudzonemu zaangażowaniu w służbie kulturze" - zwrócił się do Krystyny Zachwatowicz Wajdy konsul.
Częścią rozpoczęcia obchodów było także wręczenie przez Fundację Kyoto-Kraków Nagród im. Andrzeja Wajdy, przyznawanych za wybitną działalność w duchu solidarności społecznej, za postawy, które - podobnie jak życie i twórczość jej patrona - łączą artystyczną wrażliwość, odwagę moralną i troskę o wspólnotę. Laureatami wyróżnienia zostali pierwsza dama Danuta Wałęsa i polsko-białoruski dziennikarz, więzień polityczny Andrzej Poczobut - nagrodę w jego imieniu odebrała córka.
Na koniec ogłoszono, że nazwiskiem Krystyna Zachwatowicz została nazwana asteroida. [źródło interia.pl]

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz