Nowe dane dotyczące nadchodzącej
ekranizacji viralowego filmu „Backrooms” produkcji A24 wskazują, że odniesie
ona znacznie większy sukces, niż wcześniej przewidywano. W Polsce film debiutuje
19 czerwca, podobno widzowie pytają o niego w swoich kinach.
Dwa tygodnie temu wstępne szacunki sugerowały, że film zarobi „co najmniej 20 milionów dolarów” w pierwszy weekend wyświetlania w USA. EmpireCity Box Office, jeden z najbardziej wiarygodnych systemów monitorowania box office'u, przedstawił zupełnie inną prognozę. Wskazuje on, że film zarobi co najmniej 35 milionów dolarów na premierze, a może nawet 50 milionów dolarów.
W rzeczywistości wskazuje się, że przedsprzedaż filmu dorównuje obecnie sprzedaży filmu „Krzyk 7” – filmu, który w tym roku zarobił w kinach około 64 milionów dolarów.
Tak czy inaczej, wygląda na to, że film z pewnością pobije rekord 25,7 miliona dolarów w weekend otwarcia dla A24, ustanowiony przez „Civil War” Alexa Garlanda. Nieźle jak na film, którego budżet podobno wynosi zaledwie 8 milionów dolarów.
Recenzje filmu spodziewane są na początku przyszłego tygodnia. W filmie grają Chiwetel Ejiofor, Renate Reinsve, Mark Duplass, Finn Bennett, Lukita Maxwell i Avan Jogia, a za reżyserię odpowiada 20-letni Kane Parsons.
„Backrooms” wchodzi na ekrany kin w USA 29 maja, a od 19 czerwca będzie prezentowany w Polsce. Podobno film ten zaskoczy wielu widzów. Sukces w internecie tego formatu jest imponujący.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz