To jeszcze nieoficjalne, ale
wiele wskazuje na to, że jednym z kolejnych filmów w reżyserskim dorobku
Stevena Spielberga będzie western. Z
tym gatunkiem mistrz nie miał jeszcze do czynienia. Gdzie teraz jest ten
projekt?
O planach nakręcania westernu Spielberg wspominał już wcześniej, ale wygląda na to, że projekt zaczyna przybierać realny kształt, bowiem twórca mówi już o scenariuszu. Mówi entuzjastycznie. W jednym z niedawnych wywiadów Spielberg powiedział, że pracuje nad „odjazdowym” westernem. W dodatku wcześniej mówił, że „western wymykał mu się przez dziesięciolecia”. I wygląda na to, że w końcu Spielberg zmierzy się z westernem.
O planowanym westernie Spielberg mówił kilka dni temu w rozmowie podczas otwarcia festiwalu SXSW. Informacje przez niego przekazane brzmią bardzo enigmatycznie: „Nie mogę na razie niczego zdradzić, ale mam coś w przygotowaniu” – powiedział Spielberg. „I to jest zajebiste”. Spielberg powiedział również, że ma nadzieję nakręcić film w Teksasie – choć może to być jedynie ukłon w stronę publiczności, ponieważ SXSW odbywa się w Austin.
Zapytany o szczegóły, dodał: „Będą konie. Będzie broń. Nie będzie żadnych tropów, to mogę zapewnić. Nie będzie żadnych stereotypów”.
Spielberg westernu jeszcze nie nakręcił, choć można napisać, że flirtował z tym gatunkiem realizując trzecią część "Indiany Jonesa". Jakby nie patrzeć "Ostatnia krucjata", szczególnie w początkowym fragmencie, miała klimat dzikiego zachodu, miała konie, bandytów, pościgi i kilka innych atrybutów związanych z westernem. Oczywiście film nie jest przedstawicielem tego gatunku, ale widać, że Spielberga ciągnie w tym kierunku. Dobry western, dobry film po prostu, są zawsze mile widziane.
W czerwcu Spielberg powraca z opowieścią o kosmitach...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz