środa, 7 stycznia 2026

Kiniarze ostrzegają przed sprzedażą WBD

Organizacja Cinema United, skupiająca właścicieli kin, poinformowała Kongres USA o swoich obawach związanych ze sprzedażą Warner Bros. Według nich będzie to oznaczało, że kina zostaną zamknięte, a wiele osób straci pracę.

Cinema United argumentuje, że sprzedaż Warner Bros. oznacza zmniejszenie liczby filmów w kinach, utratę miejsc pracy i zamknięcie kin. W liście do Podkomisji Sądownictwa Izby Reprezentantów ds. Stanu Administracyjnego, Reformy Regulacyjnej i Prawa Antymonopolowego, grupa branżowa skupiała się głównie na zagrożeniu, jakie Netflix może stanowić dla ich działalności, zwracając uwagę na sceptycyzm serwisu streamingowego wobec branży kinowej.

„Jesteśmy głęboko przekonani, że przejęcie Warner Bros. przez Netflix będzie miało bezpośredni i nieodwracalnie negatywny wpływ na kina na całym świecie” – pisze grupa. „Takie przejęcie jeszcze bardziej skonsoliduje kontrolę nad produkcją i dystrybucją filmów w rękach jednej, dominującej, globalnej platformy streamingowej. Wpływ ten odczują nie tylko właściciele kin, ale także fani filmów i otaczające ich firmy w społecznościach każdej wielkości”.

Cinema United krytykuje nie tylko zakup Warnera przez Netflix, ale dostrzega też zagrożenia dotyczące zakupu tej firmy przez Paramount. „Jeśli Paramount lub inne duże studio ostatecznie zastąpi Netflixa jako nabywcę, nasze obawy nie będą mniej poważne” – pisze grupa. „Na przykład połączenie Paramount i Warner Bros. skonsolidowałoby aż 40% rocznych krajowych wpływów z box office w rękach jednego, dominującego studia”.

Netflix prezentuje swoje filmy w kinach średnio jedynie od 11 do 17 dni. W 2024 roku średni czas wyświetlania filmów największych studiów filmowych wynosił 46 dni.

Cinema United twierdzi, że jeśli kina upadną, skutki ekonomiczne będą odczuwalne na znacznie większą skalę. [źródło Variety.com]

***

Zagrożenie jest poważne i naprawdę może znacząco wpłynąć na branżę kinową na całym świecie. Kolejna próba przejęcia Warnera przez Paramount się nie powiodła. Pojawiają się informacje, że Netflix planuje utrzymać 17 dniowe okno kinowe, co będzie dla kin druzgoczące, ale wpisuje się w model streamingowego giganta, dla którego kinowy rynek jest drugorzędny.

Będzie to także odczuwane w naszym kraju. Na pewno będzie mniej premier filmowych dużych produkcji z Hollywood, a jeśli któreś zawiodą, to rynek odczuje to jeszcze mocniej. Trudno liczyć na lokalne produkcje, bo też nie wiadomo, jakiej klasy to będą filmy i czy zainteresują one szeroką widownię. 2026 rok może być dla polskiego kina sporym wyzwaniem, niewiele jest bowiem na razie filmów, które rokują na duży sukces. W 2026 roku rozegra się „wojna o kina”, o przyszłość tej branży. Na razie nie wygląda to dobrze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz