Jeśli filmy w swoim ostatecznym
kształcie nie zawiodą, to czekają nas wielkie widowiska fantastyczne. Za kilka
dni pojawi się „Odyseja”, a w grudniu odbędzie się premiera trzeciej części „Diuny”.
Najnowszy zwiastun zapowiada wielkie kino.
Paul Atryda przejął władzę w Imperium i musi ponieść konsekwencje swoich dawnych decyzji. Tuż za rogiem czają się jednak wrogowie, którzy tylko czekają, by odebrać mu ojcowską spuściznę. "Diuna: Część trzecia" to zwieńczenie trylogii wyreżyserowanej przez Denisa Villeneuve'a, która jest ekranizacją bestsellerowych powieści science fiction autorstwa Franka Herberta.
Akcja filmu rozgrywa się aż 17 lat po wydarzeniach z poprzedniej części, gdy bezwzględną władzę w Imperium przejmuje Paul Atryda. Potęga, jaką zyskuje, przesłania mu widok na wszystko, co do tej pory było dla niego ważne. "Przyszłość do mnie przemawia. Nie mogę dostrzec, co mnie czeka" - mówi w zwiastunie Timothée Chalamet, potwierdzając tym samym, że przez swoją żądzę władzy Paul traci umiejętność jasnowidzenia.
"Diuna: Część trzecia" trafi do kin 18 grudnia 2026 roku. Zwiastun zapowiada kino, które rzuci widzów na kolana. Bardzo tego oczekuję.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz