24 filmy zaprezentowano w dwóch
najważniejszych konkursach filmów pełnometrażowych 51. Festiwalu Polskich
Filmów Fabularnych. Które z nich zrobiły na mnie największe wrażenie?
No cóż, ja jestem nieustająco pod wielkim wrażeniem „Ojczyzny” i trudno jest mi zmienić moje nastawienie do tego znakomitego filmu. Pisałem o tym wcześniej, Pawlikowski zrealizował wielki film, nie spieszy się, nie ściga, całą opowieść zatrzymując w niuansach, niedopowiedzeniach czy spojrzeniach. Mnie porusza, zabiera w podróż, dostarcza wielu wielkich chwil.
„Ojczyzna” to film, który dominuje i w ogóle jest poza konkurencją w tegorocznym Konkursie Głównym. Co nie znaczy, że w tym roku na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych zabrakło propozycji udanych, które mogłyby śmiało rzucić wyzwanie polskiemu kandydatowi do Oscara. Czekałem – jak wszyscy – na wiele premierowych propozycji, na te obiecujące propozycje twórców znanych i cenionych. I niestety te filmy raczej rozczarowały, ale świetnie zaprezentowały się opowieści przygotowane przez utalentowanych młodych twórców, przeważnie debiutujących w pełnym metrażu. Były też niespodzianki, na które mało kto stawiał, a zachwyciły.
Za takie największe moje odkrycie festiwalu uznaję „Exotic”, znakomity, odważny, z dystansem zrealizowany film, który przybliża losy pewnej dziewczyny i jej otoczenia (żeby nie zdradzić za dużo), ale robiący to w sposób świeży, umiejętnie operując humorem i tym znakomitym wewnętrznym monologiem głównej bohaterki. To nie zawsze się udaje. Duża w tym zasługa, grającej główną rolę, Jaśminy Polak.
Po drugiej stronie filmowej skali jest nowy film Macieja Sobieszczańskiego „Przez ścianę”. To spotkanie z kinem prawdziwego artysty, który w przejmującej historii i za pomocną niewielkich filmowych środków, mocno chwyta widzów za serce i gardło. Pięknie sfotografowany film przez Jolantę Dylewską, wybitna jest Maria Dębska w głównej roli (faworytka nagrody aktorskiej). Przede wszystkim jednak, sama historia absolutnie porusza i udowadnia, jak niewiele potrzeba, aby opowiedzieć tak mocną historię. A wydawałoby się, że w temacie stalinowskiego terroru powiedziano już wszystko. To jeden z tych filmów, które zadziałają tylko na dużym kinowym ekranie.
Moja lista łączy oba konkursu, więc wysoko znajdują się na niej także propozycje z Konkursu Perspektywy, które śmiało mogłyby konkurować o Złote Lwy. To skromne produkcje, świetnie operujące poczuciem humoru, gdzie czuć, że twórcy mówią otwarcie i szczerze. Takimi doświadczeniami są „Czarna godzina”, „Kalafior przeznaczenia”, „Miłe kobietki”, ale też nieco poważniejszy „Postój”. To po prostu kino, które młodzieńczą werwą rozmawia z widzem, gdzie aktorzy wypadają przekonująco, dialogi działają znakomicie, gdzie jest pomysł, dobre wykonanie, a przede wszystkim ta potrzebna polskiemu kina swoboda twórczej wypowiedzi. Bardzo to przekonujące filmy, bardzo udane.
Pomiędzy nimi są też oczywiście te oczekiwane duże polskie produkcje. Bardzo cenię sobie opowieść, której bohaterką jest Violetta Villas, bo z wszystkich filmów o artystach, jakie w tym roku pokazano na festiwalu, ten był po prostu najciekawszy, najbliższy mi filmowemu opowiadaniu filmowych historii dla szerokiej widowni. Znakomicie zrealizowany jest „Dziki Dziki Wschód”, ale po seansie tego filmu czuję jednak, że chciałbym więcej, że gdzieś to wszystko w pewnym momencie filmu gubi swoją potęgę.
To był dobry festiwal, jak co roku dostarczający wiele bardzo udanych filmowych momentów. Na 24 filmy w obu konkursach, ich większość to propozycje warte zapamiętania. Polskie propozycje są różnorodne, ale niestety nie będą miały łatwej drogi do widza, bo ten się bardzo zmienił, kino polskie nie jest dziś jego pierwszym wyborem. I wygląda na to, że nie zmieni tego tegoroczny festiwal.
NAJLEPSZE FILMY 51. FPFF WG BLOGA „SPÓR W KINIE”
„Ojczyzna”, reżyseria: Paweł Pawlikowski
„Exotic”, reżyseria: Sonja Orlewicz-Zakrzewska
„Przez ścianę”, reżyseria: Maciej Sobieszczański
„Czarna godzina”, reżyseria: Filip Bojarski
„Kalafior przeznaczenia”, reżyseria: Anna Urbańczyk
„Violetta Villas”, reżyseria: Karolina Bielawska
„Dziki Dziki Wschód”, reżyseria: Jan Holoubek
„Miłe kobiety”, reżyseria: Maria Wojtyszko, Jakub Krofta
„Postój”, reżyseria: Adam Uryniak
„Dobry chłopiec”, reżyseria: Jan Komasa
Ocenę wszystkich filmów z konkursów Głównego i Perspektywy znaleźć można tutaj.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz