środa, 15 kwietnia 2026

„Digger” zachwyca. Cruise idzie po Oscara

W Las Vegas trwa CinemaCon, jedno z najważniejszych branżowych wydarzeń sezonu. Prezentowane są na nim fragmenty i zapowiedzi filmów, o których będzie się mówiło najwięcej w ciągu najbliższych miesięcy. Jednym z nich jest "Digger" w reżyserii Alejandra Gonzáleza Iñárritu, w którym główną rolę gra Tom Cruise.

"Zajęło mi 40 lat, by być zdolnym do zagrania Diggera Rockwella" - powiedział Tom Cruise na scenie CinemaCon tuż przed prezentacją zapowiedzi filmu. Jak donoszą media, które brały udział w prezentacji, „w takim wydaniu aktora jeszcze nie widzieliśmy. W nowej produkcji w reżyserii Alejandra Gonzáleza Iñárritu ma duży brzuch, przerzedzone siwe włosy i mówi z ostrym akcentem rodem z południa USA”. Może warto jednak przypomnieć sobie „Jaja w tropikach”?

Według informacji, bohater grany przez Cruise’a to baron naftowy, którego firma odpowiada za katastrofę ekologiczną, mogącą się przyczynić do wybuchu wojny nuklearnej. Grany przez Johna Goodmana prezydent USA zmusza milionera do naprawienia bałaganu, który sam spowodował. "Jeśli nie potrafimy kontrolować biegu natury, liczy się tylko to, kto ma jaja, żeby wygrać tę wojnę" - przekonuje Tom Cruise jako Digger. Na ekranie pojawią się też: Sandra Hüller, Michael Stuhlbarg, Jesse Plemons, Sophie Wilde, Riz Ahmed i Emma D'Arcy.

"Wiemy, że jest nieustraszony - akrobacje, samoloty, skoki" - opowiadał na scenie CinemaCon, czyli corocznym konwencie dla właścicieli kin, Iñárritu. - "Ale muszę powiedzieć, że wcielenie się w tę postać to inny rodzaj nieustraszoności".

Iñárritu, zdobywca aż czterech Oscarów za "Zjawę" i "Birdmana", napisał scenariusz wspólnie z Sabiną Berman, Nicolasem Giacobone i Alexandrem Dinelarisem. "Digger" to pierwszy film Cruise'a od 2017 roku ("Barry Seal: Król przemytu" i "Mumia") nie będący kontynuacją kasowej serii. W międzyczasie był zajęty trzema odsłonami "Mission: Impossible" oraz sequelem "Top Guna".

"Digger" ma budżet wynoszący aż 125 milionów dolarów i jest kolejnym ryzykownym przedsięwzięciem szefów Warner Bros., Pam Abdy i Mike'a de Luki, którzy kładą duży nacisk na kosztowne autorskie produkcje. Przed rokiem ich wybory okazały się bardzo słuszne. „Grzesznicy” byli przebojem i zdobyli 16 nominacji do Oscarów, a „Jedna bitwa po drugiej” zdobyła główne Oscary. Były też porażki filmów "Panna Młoda!", "Mickey 17", "Joker: Folie à Deux".

Na dzień dzisiejszy "Digger" jest jednym z głównych kandydatów do Oscarów, a Tom Cruise w końcu może zdobyć regulaminowego Oscara za rolę aktorską. [źródła variety.com, interia.pl]

Warto jednak pamiętać, że na ComicCon pokazano dopiero fragmenty filmu i dopiero po premierze całości wiadomo będzie, jak jest. Inarritu nie zawodzi, na jego film bardzo czekam, ale studzę emocje. Polska data premiery filmu to 2 października 2026.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz