wtorek, 21 kwietnia 2026

Filmy Felliniego w polskich kinach

Stowarzyszenie Kin Studyjnych przygotowało kolejne wydarzenie związane z klasyką kina. Już od 10 czerwca w wybranych kinach studyjnych będzie prezentowany przegląd o nazwie Federico Fellini: ciao a tutti! Widzowie zobaczą sześć filmów Felliniego.

Tego lata Stowarzyszenie Kin Studyjnych zaprosi widzów na kolejną filmową podróż do Włoch. W ramach wakacyjnego przeglądu na ekranach kilkudziesięciu kin studyjnych w całej Polsce zagości aż sześć odrestaurowanych (wersja 4K) filmów Federico Felliniego, jednego z najważniejszych twórców europejskiego kina.

Podczas przeglądu „FEDERICO FELLINI: ciao a tutti!” zaprezentujemy takie filmowe perełki, jak:

- WAŁKONIE (1953)

- NOCE CABIRII (1957)

- SŁODKIE ŻYCIE (1960)

- OSIEM I PÓŁ (1963)

- GIULIETTA I DUCHY (1965)

- GŁOS Z KSIĘŻYCA (1990)

Jak trafnie zauważyła Alicja Helman, Federico Fellini traktował każdy swój film jak autonomiczne „królestwo obrazów” – przestrzeń, która ma być zarazem drapieżna, uwodzicielska i wykraczać poza granice potocznego doświadczenia. Właśnie w tym napięciu między realnością a wizją, jawą a snem, prawdą a inscenizacją rozgrywa się całe kino mistrza z Rimini.

Błądzi ten, kto widzi w Fellinim jedynie „reżysera nadmiaru.” Cyrkowe szaleństwo  i przepych nie służą tutaj dekoracji, lecz odsłaniają, jak bardzo nowoczesny człowiek żyje pośród masek i sztuczności. Bohaterowie włoskiego reżysera są w procesie nieustającego kreowania samych siebie – pozują na artystów, kochanków, ludzi sukcesu, a zarazem ulegają własnym fantazjom o miłości czy spełnieniu. Wystarczy pomyśleć o ikonicznych rolach jakie Marcello Mastroianni zbudował we współpracy z Fellinim. Dziennikarz ze „Słodkiego życia” (1960) staje się pierwszym „budowniczym” zadufanej własnym splendorem socjety boomu ekonomicznego, której sam nie czuje się na koniec dnia częścią. Guido z „Osiem i pół” (1963), alter ego samego twórcy, gubi się między tym, kim jest, a tym, kim powinien być w oczach innych i własnych. Nie każdy ma tyle sił, ile dobroduszna Cabiria („Noce Cabirii”, 1957), aby wciąż trwać mimo licznych zranień i wszechobecnego zepsucia.

Fellini nie wraca dziś na polskie ekrany wyłącznie jako wielki mag kina, lecz jako artysta, który pod zgiełkiem pełnego namiętności i perwersji spektaklu umiał rozpoznać i pokazać egzystencjalną pustkę. Nawet wtedy, gdy włoski twórca olśniewa barokowością obrazu, nie porzuca czułości wobec ludzkiej słabości. To właśnie dlatego jego kino pozostaje tak żywe – pod fantazją wciąż drży niezwykle aktualna i przejmująca prawda o człowieku.

Przegląd odbędzie się wyłącznie w kinach studyjnych.

Organizator: Stowarzyszenie Kin Studyjnych

Autor plakatu: Plakiat - Maks Bereski

Partnerzy Główni: Włoski Instytut Kultury w Warszawie i  Włoski Instytut Kultury w Krakowie  [informacja prasowa]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz