„Requiem dla snu” to drugi
pełnometrażowy film Darrena Aronofsky’ego. Film powstał na podstawie powieści
legendarnego amerykańskiego pisarza, Huberta Selby’ego Jr. Po 25 latach to
słynne filmowe dzieło wraca do polskich kin.
Ćwierć wieku temu „Requiem dla snu” trafiło do Polski dzięki dystrybucji Gutek Film i wryło się w naszą popkulturę tak głęboko, że stało się niezwykle ważnym tekstem kultury, cytowanym przez pisarzy, twórców teatralnych i raperów. Młodzi wtedy aktorzy - Jared Leto, Jennifer Connelly i Marlon Wayans - z dnia na dzień trafili na hollywoodzki szczyt, hipnotyzujący popis Ellen Burstyn przyniósł jej nominację do Oscara, a sam reżyser udowodnił, że jest wizjonerem kina. Teraz, po 25 latach od premiery, film powraca do kin w odrestaurowanej wersji 4K. „Requiem dla snu” w wybranych kinach od 24 lipca.
„Requiem dla snu” to wstrząsająca opowieść o czwórce bohaterów z Brooklynu, którzy w pogoni za realizacją swoich marzeń odbywają podróż w głąb piekła uzależnień. Dla rozprowadzającego narkotyki Harry'ego (Leto), jego uzależnionej od pigułek na odchudzanie matki (Burstyn), pogrążonej w nałogu dziewczyny (Connelly) i najlepszego przyjaciela (Wayans) ucieczka od rzeczywistości kończy się tragedią. Nie mogąc sobie poradzić z chaosem otaczającego ich współczesnego świata, każde z nich popada w uzależnienie - od narkotyków, słodyczy lub telewizji. „Requiem dla snu” to hipnotyczna opowieść o tęsknocie za miłością, życiu w iluzji i kłamstwie oraz o pułapce nałogu.
Ekranowego dramatu bohaterów dopełnia genialny, świdrujący mózg soundtrack Clinta Mansella w wykonaniu Kronos Quartet. Motyw Lux Aeterna to muzyczny klasyk, po dziś dzień bezlitośnie przerabiany i samplowany. A samo „Requiem dla snu”, oglądane po latach, wciąż funduje widzom szokujący, emocjonalny rollercoaster, po którym trudno dojść do siebie. [informacja prasowa]

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz