To zapewne na razie nie będzie
zbyt często spotykana sytuacja, ale sukces kasowy filmu „Obsesja”, spowodował
przesunięcie premiery VOD tej popularnej obecnie produkcji. Mnie to bardzo
cieszy. Kina walczą!
"Obsesja" Curry'ego Bakera miała pojawić się w ofercie amerykańskich serwisów VOD już 2 czerwca 2026 roku. Jednak po niespodziewanym sukcesie kasowym filmu wytwórnia Universal zdecydowała się zmienić jego plany dystrybucyjne. Dzieło Bakera otrzymało pełne 45-dniowe okienko w kinach.
W swoim drugim weekendzie na dużych ekranach "Obsesja" zarobiła 24 miliony dolarów. Był to wynik lepszy o 39% w stosunku do otwarcia filmu. W swoim trzecim weekendzie w kinach film zanotował kolejny wzrost - tym razem o 13%.
Tym samym na koncie horroru Bakera znajduje się 148 milionów dolarów. 105 milionów pochodzi z rynku amerykańskiego, a film wciąż czeka na premierę w kilku krajach. Wytwórnia Universal zdecydowała się anulować premierę "Obsesji" na streamingu i dać jej pełne 45-dniowe okienko w kinach. Jest ono zwykle zarezerwowane dla blockbusterów.
Rosnące zainteresowania filmem wynika przede wszystkim z jego odbioru. Recenzenci uważają, że to najlepszy horror 2026 roku, a widzowie zdają się podzielać ich zdanie i polecają go swoim znajomym. Dużą rolę w marketingu szeptanym odkrywają media społecznościowe.
Głównym bohaterem "Obsesji" jest Bear (Michael Johnson). Chłopak jest platonicznie zakochany w swojej przyjaciółce Nikki (Inde Navarrette). Nie potrafi wyrazić przed nią swych uczuć. Swoje marzenie o jej bezgranicznej miłości wypowiada do zabawki, która rzekomo spełnia życzenia. Ku swemu zaskoczeniu chłopak otrzymuje to, co prosił. Szybko okazuje się, że miłość Nikki ma przerażającą cenę.
"Obsesja" jest drugim filmem fabularnym Bakera. Reżyser debiutował zrealizowanym za 800 dolarów "Milk & Serial" z 2024 roku. Wcześniej realizował krótkie formy, które zamieszczał w serwisie YouTube. [źródło interia.pl, World of Reel]
***
Takie sukcesy cieszą najbardziej. Małe, ale udane filmy pokonują gigantów za dziesiątki milionów dolarów.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz