Uff. Steven Spielberg w jednym z
ostatnich wywiadów podkreślił, że nie zamierza tworzyć filmów na platformy
streamingowe.
Steven Spielberg w rozmowie z ITV News odniósł się do rosnącej popularności platform streamingowych i zmieniających się sposobów dystrybucji filmów. Twórca podkreślił, że pozostaje zwolennikiem tradycyjnego doświadczenia kinowego, szczególnie w przypadku dużych produkcji. Jak zaznaczył, wierzy w "wielkie widowiska kinowe i seanse w formacie 70 mm".
Reżyser przyznał, że nie widzi siebie w roli twórcy realizującego produkcje przeznaczone wyłącznie dla platform takich jak Netflix.
"Nigdy nie zrobiłbym filmu dla Netfliksa, chyba że byłbym kimś, kto tworzy produkcje przeznaczone do wysyłania ludziom na małych kasetach albo płytach DVD" - mówił. [źródło interia.pl]
Jakiś czas temu Spielberg mówił, że filmy Netflixa powinny ubiegać się o Emmy dla produkcji telewizyjnych, a nie o Oscary dla filmów kinowych. Netflix wykorzystuję regulamin i wprowadza filmy do kin na minimalny okres czasu, aby wypełnić zasady klasyfikacji Oscarowej. Mi też to nie pasuje.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz