niedziela, 28 czerwca 2026

„Lalki” dwie, a nawet trzy...

Netflix opublikował zwiastun swojej serialowej wersji „Lalki” i podał datę premiery tej produkcji. Globalny serwis streamingowy wyprzedzi kinową „Lalkę” o dwa tygodnie. W kinach pojawi się też inna „Lalka”. Jakby mało było produkcji o tym tytule.

Produkcja Netflixa to serial składający się z sześciu odcinków, za reżyserię których odpowiada Paweł Maślona. Jak przeczytać można w internecie: „Klasyczna fabuła zostaje rozbudowana o nowe wątki, które nadają jej rytm współczesnego serialu: śledztwo, rodzinne tajemnice oraz konflikty odsłaniające ukryte interesy bohaterów”. Są tacy, którzy widzieli już serialową „Lalkę” i mówią o tym, że niewiele ma ona wspólnego z dziełem Bolesława Prusa. Główne role w serialu grają Sandra Drzymalska i Tomasz Schuchardt, a w rolach drugoplanowych wystąpili Dariusz Chojnacki (Rzecki), Jacek Braciak, Piotr Adamczyk, Magdalena Cielecka, Monika Frajczyk, Piotr Pacek, Agnieszka Grochowska, Małgorzata HajewskaKrzysztofik, Mirosław Zbrojewicz, Andrzej Deskur, Juliusz Chrząstowski, Julia Wyszyńska...

Według dostępnych informacji: Zapowiadana reinterpretacja "Lalki" łączy rozmach kostiumowego serialu z autorskim, współczesnym spojrzeniem na klasyczną historię. Serial będzie dostępny w Netflixie od 16 września 2026 roku. Zwiastun można znaleźć w internecie.

Dwa tygodnie później odbyć ma się ogólnopolska kinowa premiera „Lalki” w reżyserii Macieja Kawalskiego, z równie imponującą obsadą: Marcin Dorociński, Marek Kondrat (Rzecki), Kamila Urzędowska, Agata Kulesza, Andrzej Seweryn, Karolina Gruszka, Maria Dębska, Krystyna Janda. Premiera zapowiadana jest na 30 września i pisze się, że będzie bliższa powieści Prusa.

I teraz... kłopot. Premiera „Lalki” w internecie wyprzedza premierę kinową drugiej wersji i stawia pod znakiem zapytania potrzebę zapoznania się z obiema. Wygląda na to, że nie udało się porozumieć na temat sensownej polityki premier obu produkcji. Globalny gracz internetowy ponownie pokazał, że kino jest dla niego konkurencją i wyprzedził ekipę, która przygotowała wersję pełnometrażową. Szkoda, bo można było znaleźć sensowne rozwiązanie, które zadowoliłoby obie strony.

Czy premiera „Lalki” w internecie to koniec kinowej „Lalki”? Niekoniecznie, ale teraz do działań powinni włączyć się spece o promocji, a może powinny pojawić się nowe i ciekawe pomysły na wprowadzenie filmowej „Lalki” do kin? Może warto wyprzedzić premierę internetową i przyspieszyć działania wokół kin?

Jedno jest pewne, przeciętny odbiorca może mieć problem z rozpoznaniem serialu czy filmu. I niekoniecznie będzie zainteresowany zobaczeniem obu. W dodatku to nie koniec premier produkcji o tytule „Lalka”. Będzie trzecia produkcja...

14 sierpnia w kinach pojawi się amerykański horror zatytułowany „Lalka”, w oryginale „Dolly”, którego reżyserem jest Rod Blackhurst. Film ten wprowadzi do kin Velvet Spoon. Cóż... Może ktoś wprowadzi kolejną „Lalkę”?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz