Wiele osób ucieszyła informacja,
że „Narnia” w reżyserii Grety Gerwig otrzymał 54-dniowe okno kinowe przed wejściem
na platformę. Dan Lin, nowy prezes Netflixa, powiedział, że to sytuacja wyjątkowa,
a potem nie pozostawił już żadnych wątpliwości. Netflix nie chce dystrybucji
kinowej.
Bardzo trafnie komentuje sprawę World of Reel, który przypomniał słowa szefa Netflixa o wielkich kinowych planach tej firmy. Przed zakupem Warner Bros. Ted Sarandos obiecywał filmom fabularnym aż 45-dniowe okno kinowe. W walce o studio Netflix obiecywał sporo i jak widać, bardzo sprawnie wycofał się tych obietnic. Teraz już po prostu nie muszą realizować tych planów. I ponownie wycofują się z kinowego pokazywania filmów. „Narnia” w kinach to będzie wyjątkowa sytuacja, a potem...
W wywiadzie dla The New York Times Dan Lin powiedział: „Jest grupa filmowców, którzy nadal chcą kinowych produkcji. To filmowcy, z którymi pogodziliśmy się, że po prostu nie będziemy współpracować”. I sprawa jest jasna, wybór należeć będzie do twórcy. Jeśli topowi reżyserzy będą walczyć o dystrybucję kinową, wtedy współpraca z nimi nie będzie możliwa.
Netflix nie wierzy w kino, bo to nie jest ich model biznesowy. Jednak nastawienie widzów się zmienia i coraz więcej filmów odnosi sukces w kinowej dystrybucji. Netflix to ciągle silny przeciwnik kinowego doświadczenia, ale nastroje się zmieniają nie tylko w podejściu twórców, ale też widzów, którzy ofertą Netflixa są znudzeni, bo rzadko trafia się tam coś wybitnego.
W niedalekiej przyszłości wiele będzie zależeć od podejścia samych twórców. Już dziś wielu z nich dostrzega marne korzyści z takiej współpracy. Jest co prawda duża kasa na film, ale Netflix coraz częściej narzuca pewien sposób realizacji filmu, ograniczając w ten sposób swobodę twórczą. Mówił o tym Matt Damon w kontekście filmu „Łup”. Nikt nie chce tego potwierdzić, ale nieoficjalnie mówi się o kodeksie kręcenia filmu dla Netflixa. Wielu twórców nie chce tak pracować, ale platforma nie ma z tym problemu, bo kolejka chętnych do współpracy z nimi jest długa. Efekty widać na małych ekranach, bo bardzo często filmy te są po prostu słabe. Co i tak nie ma znaczenia, bo każda premiera pobija kolejne rekordy oglądalności... których nikt nie jest w stanie zweryfikować. Bełkot marketingowy robi swoje.
Tej jesieni Netflix planuje premierę dwóch „dużych” filmów: „Here Comes the Flood” Fernando Meirellesa z Denzelem Washingtonem i Robertem Pattinsonem w rolach głównych oraz „Cliff Booth” Davida Finchera. Oczekuje się, że oba filmy będą wyświetlane w kinach przez dwa tygodnie, co zapewni im kwalifikację do Oscara.

Oferta pożyczki – Szybko, Niezawodnie i Bezpiecznie
OdpowiedzUsuńDzień dobry,
Nazywam się Claudia Klein i jestem Dyrektorem Finansowym w Spotcap Global Financial Services.
Specjalizujemy się w dostarczaniu elastycznych rozwiązań finansowych dla osób fizycznych i firm na całym świecie. Niezależnie od tego, czy potrzebujesz finansowania na potrzeby osobiste, rozwój firmy, konsolidację zadłużenia, zakup nieruchomości, czy inne projekty, z zaangażowaniem pomożemy Ci osiągnąć Twoje cele finansowe. Skontaktuj się z nami przez e-mail: [spotcapglobalservices@gmail.com] lub WhatsApp: +31642117819.
✔ Szybki proces składania wniosku
✔ Finansowanie dostępne w ciągu 24–48 godzin od zatwierdzenia
✔ Dostępne opcje pożyczek zabezpieczonych i niezabezpieczonych
✔ Elastyczne warunki spłaty
✔ Profesjonalna i poufna obsługa
✔ Dostępne na całym świecie
Bez długich wizyt w banku i skomplikowanych procedur – po prostu proste finansowanie dopasowane do Twoich potrzeb.
Aby uzyskać więcej informacji lub omówić swoje potrzeby finansowe, skontaktuj się z nami:
E-mail: [spotcapglobalservices@gmail.com]
WhatsApp: +31642117819
Cieszymy się, że możemy Ci pomóc.