niedziela, 3 maja 2015

Jak boks pokonał "Avengers: Czas Ultrona"


"Avengers: Czas Ultrona" zanotował podczas premierowego weekendu w amerykańskich kinach drugie w historii otwarcie w kinach. Wpływy w USA sięgnęły 187,7 mln dolarów. Globalnie to wynik 627 mln dolarów.

W AMERYKAŃSKICH KINACH

W amerykańskich kinach film wyświetlany jest na 4276 ekranach i wpływy sięgnęły 187,7 mln dolarów. To drugie w historii najlepsze weekendowe otwarcie w amerykańskich kinach. Lepszym okazał się tylko pierwszy "Avengers", który ma 20 mln dolarów przewagi nad swoim sequelem i w 2012 roku sięgnął po 207,4 mln dolarów. Strata wyniosła więc około 9 procent.

Co wpłynęło na ten nieco mniejszy, choć imponujący, wynik? Okazuje się, że powodem mniejszego zainteresowania filmem była walka bokserska Floyda Mayweathera i Manny'ego Pacquiao, która przyciągnęła w sobotę przed telewizory znaczną część amerykańskiej męskiej widowni. Obserwatorzy rynku uważają, że miało to znaczący wpływ na osiągnięcie drugiej części "Avengers". Warto też zauważyć, że 59 procent widowni na filmie to mężczyźni, a prawie 60 procent widzów nie przekroczyła 25 roku życia. Rodziny stanowiły 22 procent widowni.

Disney/Marvel ma powody do świętowania. Trzy najlepsze otwarcia w historii amerykańskich kin należą do ich filmów, jako jedyne przekroczyły 170 mln dolarów i na liście wyglądają dziś następująco:

1. Avengers – 207,4 mln dolarów
2. Avengers: Czas Ultrona – 187,6 mln dolarów
3. Iron Man 3 – 174,1 mln dolarów

Na czwarte miejsce w tym zestawieniu spadł film "Harry Potter i Insygnia śmierci. Część 2", który otworzył się na poziomie 169,2 mln dolarów. Trzeba też odnotować, że dziewięć filmów z czołówki tego zestawienia startowało w kinach zarabiając w weekend otwarcia minimum 150 mln dolarów.

Pozostałe filmy w amerykańskich kinach były tylko tłem dla drugiej części "Avengers" i zanotowały ogromne spadki zainteresowania. Mało tego, żaden już z filmów pokazywanych w amerykańskich kinach w ten weekend nie był w stanie zarobić 10 mln dolarów. Drugie miejsce na liście należy do filmu "Wiek Adaline", którego wpływy to 6,2 mln dolarów (spadek 52,7 proc.) a po dwóch tygodniach 23,4 mln dolarów. Z pierwszego miejsca na trzecie, zgodnie z przewidywaniami, po czterech tygodniach przewodzenia liście przebojów spadł film "Szybcy i wściekli 7". Wpływy to 6,1 mln dolarów (spadek o 65,7 procent) i w sumie film dobrnął do 330 mln dolarów. Poza "Avengers 2" i "Kopciuszkiem" wszystkie filmy w czołowej 10. straciły ponad 50 procent wpływów.

NA ŚWIECIE I GLOBALNIE

"Avengers: Czas Ultrona" podbija kina na świecie. Obecnie filmy wyświetlany jest w 88 krajach i tylko w ten weekend (poza USA) przyniósł 168 mln dolarów i  w sumie na rynkach międzynarodowych to już 439 mln dolarów. Zsumujmy oba wyniki tego filmu – w USA i na pozostałych rynkach. Uzbierało się już 627 mln dolarów, a od premiery minęło tylko 12 dni. Te globalne wyniki po takim samym okresie są lepsze od: "Captain America: Pierwsze starcie" (371 mln dolarów), "Thora" (449 mln dolarów), "Iron Mana" (583 mln dolarów), "Iron Man 2" (622 mln dolarów).

Dziś otwartym pozostaje pytanie, czy "Avengers: Czas Ultrona" stać na 1,5 miliarda dolarów wpływów i pokonanie ostatecznie swojego poprzednika.

A miniony weekend na rynkach międzynarodowych okazał się bardzo dochodowy. Na kilku z nich film zanotował otwarcie wszech czasów. Tak stało się między innych w Meksyku (25,5 mln dolarów). W Rosji film pobił rekord otwarcia dla filmu Marvela/Disneya. Podobnie stało się w Australii, Nowej Zelandii, Indiach, Korei Południowej, Singapurze, Tajlandii i na Tajwanie. 12 maja film startuje w Chinach i to od tego rynku zależy końcowa sytuacja "Avengers: Czas Ultrona".