piątek, 1 maja 2015

"Test pilota Pirxa" z Markiem Piestrakiem na XV Festiwalu Fantastyki Pyrkon 2015

Zbigniew Lesień, Krzysztof Spór, Marek Piestrak

XV Festiwal Fantastyki Pyrkon zgromadził w tym roku ponad 30 tysięcy widzów, co czyni go jedną z największych tego typu imprez w Europie. Wśród kilkudziesięciu bloków tematycznych był także ten poświęcony filmom, a do Poznania przybyli Marek Piestrak i Zbigniew Lesień by zaprezentować widzom legendarny film science-fiction zatytułowany "Test pilota Pirxa". Zapraszam do przeczytania mojego artykułu z tego wydarzenia, który powstał na zamówienie strony SFP.

Święto fantastyki Pyrkon to mekka wszystkich wielbicieli gatunku. To co dzieje się w ten jeden weekend w roku, to prawdziwe pozytywne szaleństwo. Do Poznania ściągają ludzie, którym fantastyka pod każdą postacią jest szczególnie bliska. Pisarze, filmowcy, twórcy gier (każdego rodzaju), komiksów a przede wszystkim najprawdziwsi fani gatunku, bardzo często przebrani za ulubione przez siebie postaci z komiksów, gier, filmów, seriali i wszystkich innych przejawów fantastycznej aktywności. Jest bardzo kolorowo, bardzo głośno i przede wszystkim bardzo aktywnie. Olbrzymie przestrzenie Międzynarodowych Targów Poznańskich pozwalają umieszczać tutaj liczne wystawy, obszary do grania, stoiska sprzedawców, miejsca do spotkań i dyskusji. Program od rana do nocy jest przeogromny i niemożliwy do ogarnięcia. Tutaj trzeba się zdecydować, czy w tym samym momencie poświęcić czas naukowym, komiksowym, serialowym, literackim czy właśnie filmowym spotkaniom. Nieprzypadkowo to właśnie na Pyrkonie mają miejsce liczne premiery książek, komiksów czy gier. Dla wielbicieli tematów filmowych jednym z najważniejszych wydarzeń festiwalu było spotkanie z legendarnym reżyserem kina gatunkowego Markiem Piestrakiem oraz aktorem Zbigniewem Lesieniem. Twórcy przywieźli ze sobą "Test pilota Pirxa", słynny film fantastycznonaukowy którego scenariusz powstał na podstawie opowiadania Stanisława Lema.

To było bardzo ciekawe spotkanie twórców z publicznością. Zanim jednak do samego "Testu…" dotarliśmy Marek Piestrak opowiedział o swojej przygodzie z kinem, powodzie podjęcia tego zawodu oraz fascynacji obszarami nie będącymi w szerokim zainteresowaniu innych polskich reżyserów. Spory na to wpływ miała możliwość podpatrywania Romana Polańskiego na planie filmu "Dziecko Rosemary". Będąc w USA miałem możliwość spotkania pana profesora Jerzego Toeplitza, który zaprosił mnie do odwiedzenia studia, w którym powstawał horror Polańskiego. Roman oprowadził nas po planie, a mi zaproponował możliwość codziennego przyglądania się jego pracy. Skorzystałem z tej okazji – wspominał Marek Piestrak. Już po powrocie do kraju Marek Piestrak rozwija swoją karierę. Jednym z jego pierwszych filmów, jest średniometrażowe telewizyjne "Śledztwo" na podstawie prozy Stanisława Lema. Kręcony kilka dni w Londynie, bez pozwoleń i w warunkach dziś znanych tylko twórcom niezależnym, film spodobał się Lemowi. To otworzyło drogę Piestrakowi do nakręcenia "Testu pilota Pirxa", który był dla niego fabularnym debiutem.