czwartek, 29 grudnia 2016

Debbie Reynolds umiera dzień po Carrie Fisher

Debbie Reynolds i Carrie Fisher
Jest coś symbolicznego w śmierci matki Carrie Fisher. Debbie Reynolds zmarła dzień po swojej córce. Hollywood straciło w krótkim czasie dwie ikony.

Debbie Reynolds to jedna z legend hollywoodzkiego kina. Najlepiej znana była z roli w musicalu „Deszczowa piosenka”. W latach 50 i 60 była jedną z najpopularniejszych aktorek w Hollywood. „Ona jest teraz z Carrie” – powiedział Todd Fisher, syn Reynolds. Rodzina jest zdruzgotana takim obrotem spraw. Aktorka miała 84 lata.

Debbie Reynolds urodziła się w 1932 roku w Teksasie, w wieku 16 lat została uznana za królową piękności i rozpoczęła się jej kariera. Przełomową rolą był dla niej występ w „Deszczowej piosence” u boku Gene’a Kelly’ego. Miała wtedy 19 lat. 12 lat później rola w „Niezatapialnej Molly Brown” przyniosła jej nominację do Oscara. Inne jej znane role to m.in.: "Panna Tammy i kawaler", "Śpiewająca zakonnica", "Kosztowny związek", "Rozwód po amerykańsku". Występowała w serialach “Will & Grace” i “Roseanne”. W 2015 roku otrzymała nagrodę Gildii Aktorów Ekranowych za całokształt twórczości, a wcześniej specjalną nagrodę Amerykańskiej Akademii Filmowej za działalność humanitarną.

Debbie Reynolds w 1955 roku poślubiła piosenkarza Eddiego Fishera, z którym miała dwójkę dzieci – Carrie i Todda. Relacje matki i córki nie należały do łatwych, a Carrie Fisher opisała je w książce „Pocztówki znad krawędzi”. W trakcie tegorocznego festiwalu w Cannes premierę miał dokument „Bright Lights: Starring Carrie Fisher And Debbie”.