niedziela, 19 czerwca 2016

Anton Yelchin zginął w wypadku


W wieku 27 lat w wypadku samochodowym zginął młody amerykański aktor Anton Yelchin. Do zdarzenia doszło w niedzielę rano czasu amerykańskiego.

Według informacji przekazanych przez policję aktor zginął przygnieciony do ogrodzenia przez własny samochód, który zjechał na niego z podjazdu. Nie wiadomo, dlaczego doszło do takiego nieszczęśliwego zdarzenia.

Yelchin urodził się w 1989 roku w ZSRR i jako małe dziecko przybył do USA z rodzicami. Już w 2000 roku pojawił się w serialu "Ostry dyżur", rok później w filmie "W sieci pająka", a pierwszą dużą i główną rolą był występ w "Krainie wiecznego szczęścia". Od początku swojej kariery gra w kinie i telewizji. Najbardziej znane role zagrał w filmach: "Alpha Dog", "Charlie Bartlett", "Terminator: Ocalenie" (Kyle Reese), "Postrach nocy", "Odd Thomas: Pogromca zła", "Tylko kochankowie przeżyją", "Burning the Ex", "Green Room" oraz trzy części nowego "Star Treka", gdzie zagrał Chekova (najnowszy film wejdzie do kin 22 lipca).

Młody, zdolny. Szkoda