niedziela, 22 marca 2015

Box office: "Zbuntowana" i "Dom" wygrywają


W piątek w kinach w USA i na świecie zadebiutowała "Zbuntowana", sequel zeszłorocznej "Niezgodnej". Na razie kontynuacja kolejnej produkcji fantastycznej dla młodzieży radzi sobie dobrze. W pierwszy weekend na konto filmu wpłynęło 100 mln dolarów.

Dokładna suma wpływów filmu "Zbuntowana" to 101 mln dolarów, z czego pierwszy weekend w kinach w USA przyniósł 54 mln dolarów, a pozostałe 47 mln dolarów wypracowały rynki zagraniczne i międzynarodowe. Na razie jeszcze nie ma zwrotu kosztów produkcji, które sięgnęły 110 mln dolarów, ale to tylko kwestia kilku dni. Przed rokiem "Niezgodna" w weekend otwarcia przyniosła niemal dokładnie taką samą kwotę na starcie, bo wynosiła ona 54,6 mln dolarów. W sumie w USA pierwszy film zapracował na 150,9 mln dolarów, a kolejne 137,8 mln dolarów to zarobek z rynków międzynarodowych. Jak widać tendencja się utrzymuje i ciągle to USA są lepszym rynkiem dla tej serii. Warto jednak zauważyć, że start "Zbuntowanej" to pierwsze miejsce w box officach na 66 rynkach spośród 76 premierowych. W wielu krajach udało się filmowi poprawić wyniki na starcie. O 100 procent lepiej "Zbuntowana" poradziła sobie w Brazylii, o 71 proc. we Francji, a o 54 proc. w Wielkiej Brytanii. Nie wszędzie jednak udało się wygrać miejsce pierwsze, o czym poniżej.

W USA w miniony weekend zadebiutował też film "Gunman: Odkupienie" z Seanem Pennem, produkcja sensacyjna produkowana przez Luca Bessona. Na razie za oceanem skromne 5 mln dolarów nie jest zbyt optymistycznym wynikiem. Średnia na kopię to mizerne 1779 dolarów. Debiutujący na 6. miejscu znacznie skromniejszy film o tematyce religijnej, zatytułowany "Do You Believe?" przyniósł 4 mln dolarów, przy średniej na kopię sięgającej ponad 3 tysiące. W kinach na kilku kopiach pojawił się też film "Danny Collins" z Alem Pacino, na razie zebrał 73 tysiące dolarów, ale wpływy na jedną kopię to wynik najlepszy w minionym tygodniu. Osiągnięcie filmu to 14640 dolarów na kopię, a drugie miejsce dla "Zbuntowanej" z wynikiem 13942 dolarów na kopię. Ciągle świetnie w tym współczynniku radzi sobie horror "Coś za mną chodzi", który na jedną kopię przyniósł 11 tysięcy dolarów. W sumie jednak wpływy filmu to 576 tysięcy dolarów, ale tylko na 32 kopiach.

Z pierwszego miejsca spadł "Kopciuszek". Wpływy zmniejszyły się aż o 49 procent i wyniosły 34,4 mln dolarów. W sumie filmu uzbierał już 112 mln dolarów w USA i wraz z rynkami zagranicznymi ma już 253 mln dolarów. Większą stratę poniósł nowy film akcji z Liamem Neesonem zatytułowany "Nocny pościg", który stracił 54 proc. widzów, zebrał 5,1 mln dolarów i w sumie ma 19,7 mln dolarów. Za to ciągle mało traci "Kingsman: Tajne służby", który w weekend obejrzany został przez 26 procent mniej widzów, przyniósł 4,6 mln dolarów i w sumie w USA ma już na koncie 114,6 mln dolarów.

Na dziewięciu międzynarodowych rynkach poza USA zadebiutowała nowa animacja DreamWorks zatytułowana "Dom". Wynik jest znakomity, bowiem sięgnął 19 mln dolarów, z czego w samej Wielkiej Brytanii jest to 9,3 mln dolarów wpływów. W Rosji i Hiszpanii film zajął 1. miejsce w box office pokonując "Zbuntowaną". (dla www.stopklatka.pl)