środa, 25 marca 2015

Cezary Pazura kończy z produkcją filmów. Kłopoty

Weekend
Cezary 10, firma produkcyjna Cezarego Pazury, postawiona została w stan upadłości, a jej dług sięga kilku milionów złotych. Powodem kłopotów twórcy i jego firmy są niezbyt imponujące osiągnięcia filmów "Weekend" i "Sztos 2".

Produkcja obu filmów Pazury kosztowały w sumie 13 mln złotych. Spółka Cezar 10 pożyczyła 3,5 mln zł od Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej. 1,5 mln zł, czyli pożyczkę na "Weekend", musi oddać w maju tego roku, resztę w 2016. Problemu nie rozwiązały kinowe prezentacje obu filmów, które zadowoliły finansowo jedynie dystrybutora. Jak informuje "Gazeta Wyborcza" inwestorzy nie zarobili na nich ani złotówki.

Problem ma przede wszystkim fundusz Rubicon Partners, który w 2009 roku nabył połowę udziałów w firmie Pazury. - 750 tys. widzów to bariera, przy której polski film zaczyna zarabiać. Dołączyliśmy do Cezarego Pazury, gdy szukał finansowania na dokończenie "Weekendu". Tamten film wyszedł na zero. Po kolejnym filmie stwierdziliśmy, że to zbyt ciężki kawałek chleba - powiedział Grzegorz Kubica, członek zarządu Cezar 10 z ramienia Rubiconu, w rozmowie z "Pulsem Biznesu". "Sztos 2" obejrzało w sumie zaledwie 350 tys. osób.

Sam Pazura zainwestował w swoją firmę kilkaset tysięcy złotych. Na początku marca Sąd Rejonowy w Warszawie ogłosił upadłość spółki Cezary 10.