czwartek, 11 czerwca 2015

Nowy prezes TVP. Jakie nadzieje na przyszłość?


Janusz Daszczyński został wybrany nowym prezesem TVP. Znani są też nowi członkowie zarządu, którymi zostali Wiesław Rola i Marian Zalewski. Co czeka TVP? Szczerze? Zapewne jakieś roszady personalne na wyższych szczeblach, ale w środku wielkiej rewolucji się nie spodziewam. I obym się mylił.

Kilka słów o nowo wybranych szefach TVP (na podstawie www.wirtualnemedia.pl)

Janusz Daszczyński pełnił w przeszłości funkcje redaktora naczelnego TVP Gdańsk, był również członkiem zarządu Telewizji Polskiej w latach 1994-1999, szefem PR-u i marketingu sopockiej Ergo Hestii oraz szefem Pawilonu Polski na Wystawie Światowej EXPO 2010 w Szanghaju. Ostatnio został mianowany wicekomisarzem generalnym Sekcji Polskiej EXPO 2015 w Mediolanie.

Wiesław Rola ostatnio był członkiem rady nadzorczej Radia Katowice. W przeszłości pracował jako prezes katowickiej rozgłośni oraz zastępca dyrektora Regionalnej Agencji Producenckiej w TVP Katowice. Był również wiceprzewodniczącym śląskiego oddziału stowarzyszenia Ordynacka, którym kieruje obecnie Włodzimierz Czarzasty (były członek KRRiT).

Marian Zalewski w przeszłości był m.in. członkiem zarządu TVP (w latach 1998-2000) oraz wiceprzewodniczącym rady nadzorczej nadawcy publicznego (1996-1998). Pracował też jako redaktor naczelny czasopism ZG ZOSP RP „Strażak” oraz NFOŚiGW „Nasze Środowisko”. Był również wiceministrem rolnictwa i członkiem PSL.

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji musi jeszcze zatwierdzić te kandydatury.

Dziennik.pl przysłuchiwał się wypowiedziom kandydatów na prezesa TVP podczas przesłuchania przed komisją i tak pisze o wypowiedziach Janusza Daszczyńskiego:

Jego zdaniem telewizja powinna być traktowana w kategoriach przedsięwzięcia, a nie przedsiębiorstwa oraz zawrócić ze zgubnej ścieżki ścigania się z komercyjną konkurencji. Ale nie rozwodził się na temat finansowania, skupił się na ofercie TVP. Daszczyński podkreślał, że sensem istnienia telewizji publicznej jest dobry jakościowo program. Stwierdził, że nawet obecna struktura organizacyjna, która opiera się na “biurach backoffice’owych”, powinna być zbudowana na telewizyjnym jądrze czyli na programie. - Błędem była likwidacja redakcji gatunkowych, to wokół nich powinno być zbudowane zaplecze administracyjne - mówił Daszczyński. Były wiceprezes telewizji przez lata pracował w sopockiej Ergo Hestii, mówił więc o możliwościach przeniesienia pewnych elementów kultury korporacyjnej do TVP. - Chodzi przede wszystkim o jasny podział kompetencji i jasne zasady oceny - mówił. Opowiadał też o informacji i publicystyce - Warto rzadziej korzystać z podglądu TVN24 - mówił dodając, że należy budować własny standard. Jego zdaniem w TVP brakuje autorytetów. - Takich, że jak idzie przez korytarz to widać, że to jest gość który ma coś do powiedzenia - dodawał. Daszczyński podkreślał też edukacyjną rolę TVP. - Jest taki kanał EduSat. Dlaczego nie powołać kanału edukacyjnego, który będzie miał możliwość nadawać licencjat - pytał, tłumacząc, że w dzisiejszym świecie i na obecnym etapie rozwoju nowych technologii nie byłoby to problemem.

***

Chciałbym się mylić w ocenie osób, których nie znam. Patrzę jednak na instytucję, w której pracują osoby mi znane i z tej perspektywy sytuacja TVP nie wygląda "różowo". Zresztą nie o kolor tutaj chodzi, a o to co z pudełka mówią do mnie dzisiaj twarze Telewizji Publicznej. Czy w ogóle możliwe jest zrobienie z TVP telewizji, którą nie rządzi polityka i o którą nie toczy się wielka gra? I jakby to naiwnie nie brzmiało, tego nowym władzom życzę.