czwartek, 11 czerwca 2015

Zmarł Christopher Lee. Wielki aktor, legenda kina


W wieku 93 zmarł Christopher Lee, legendarny brytyjski aktor filmowy. Młodym widzom najbardziej kojarzony z roli Sarumana we "Władcy Pierścieni" i "Hobbicie" oraz z roli Hrabiego Dooku w nowych "Gwiezdnych wojnach". Starsi znają go ze złotej ery horrorów studia Hammer i wielu ról w bardzo zróżnicowanym filmowym repertuarze.

Bardzo różne role zagrał Christopher Lee w swojej karierze, często w filmach wątpliwej jakości, czasami tylko epizody. Jego udział w filmie miał jednak zawsze wymiar znaczący i cieszył widzów. Zyskał pozycję klasyka uwielbianego przez liczne pokolenia widzów i znaczną część branży filmowej, która wychowała się na filmach z jego udziałem. Nieprzypadkowo występował w filmach Petera Jacksona czy Tima Burtona, którzy cenili szczególnie jego dokonania.

Kariera aktorska Christophera Lee rozpoczęła się w 1947 roku rolą w gotyckim romansie "Corridor of Mirrors". Największe uznanie w początkach kariery związane są z rolami w filmach studia Hammer, gdzie zaczął występować w latach 50-tych. Pierwszym filmem dla Hammera było "Przekleństwo Frankensteina", który zapoczątkował jego współpracę z innym słynnym aktorem Peterem Cushingiem – razem zagrali w 20 filmach. Aktor systematycznie budował swoją pozycję i sławę. Najważniejsza  stworzona przez niego postać to Drakula, ale filmy te były różnej jakości i aktor nie krył swojego rozczarowania z tego powodu. Grał w takich filmach jak m.in.: "Mumia", "Dwie twarze doktora Jekylla", "Miasto umarłych", "Krzyk strachu", w filmach o Sherlocku Holmesie i wielu, wielu innych. W latach 50-tych i 60-tych grał w kilku filmach rocznie. 



W latach 70-tych dalej występował w horrorach, a najsłynniejszy z nich to "Kult". W roli Rocheforta pojawił się w przebojowych "Trzech muszkieterach", jako słynny Scaramanga, przeciwnik Jamesa Bonda, w "Człowieku ze złotym pistoletem" oraz u Spielberga w "1941". W latach 80-tych i 90-tych też gra dużo – w kinie i telewizji (m.in. w "Kronikach młodego Indiany Jonesa", "W 80 dni dokoła świata").



Sporo zmieniło się w jego karierze wraz z rolami Sarumana we "Władcy Pierścieni" oraz Hrabiego Dooku w nowej trylogii "Gwiezdne wojny". To one uczyniły z niego gwiazdę wśród młodego pokolenia widzów. Od tamtej pory pojawia się często w filmach znacznie ciekawszych. Występuje u Tima Burtona oraz u Martina Scorsese. W ostatnich latach pracuje przy grach wideo, a wcześniej nagrywał albumy muzyczne. W 2009 roku otrzymał tytuł szlachecki, a w 2011 specjalną nagrodę BAFTA za całokształt twórczości. Pojawił się w "Hobbicie", choć sceny z jego udziałem powstały poza głównym planem zdjęciowym i trzeba było sięgnąć po "sztuczki filmowe" by Saruman mógł stoczyć swój pojedynek. Jego ostatnim ukończonym filmem jest "Angels in Notting Hill". Jak widać praktycznie do śmierci obecny był w filmowej świadomości widzów. I choć miał nieco mniej spektakularne okresy w swojej karierze, to końcówka była zdecydowanie imponująca. Pełna filmografia TUTAJ.


Christopher Lee zmarł w niedzielę z powodu problemów oddechowych i niewydolności serca. Żona aktora poprosiła o opóźnienie przekazania informacji mediom, by najpierw móc poinformować o tym rodzinę.