piątek, 10 kwietnia 2015

[KRAJ] Kłopoty w Alvernia Studios. Przez "Hiszpankę"?


"Dziennik Polski" opisuje aktualną sytuacji prestiżowego Alvernia Studios. Wielu ludzi straci pracę bo  jak pisze krakowska prasa, w kasie studia brakuje pieniędzy.

Alvernia Studios to kompleks 13 budynków (w kształcie kopuł), które zbudowane zostały niedaleko Krakowa. Ta firma specjalizuje się w usługach post-produkcyjnych, ale też sama angażuje się w produkcję polskich i zagranicznych filmów – m.in. ostatnio "Hiszpanki" (podobno Alvernia wyłożyła kilka milionów złotych) a wcześniej chybionej amerykańskiej komedii "Wampirzyce" (reż. Amy Heckerling). O Alvernii z pochwałami rozpisywały się zachodnie media, także w Polsce zauważono działalność tej firmy. Jednak zagraniczni twórcy nie korzystali zbyt często z zasobów studia, a bez tego trudno utrzymać w Polsce tak kosztowne przedsięwzięcie z najnowocześniejszym sprzętem i fachowcami. Nagrywający tutaj Jonny Greenwood, Krzysztof Penderecki czy Elliot Goldenthal to zdecydowanie za mało.

Dziś okazuje się, że firma jest w nienajlepszej kondycji finansowej (delikatnie rzecz ujmując). Z końcem miesiąca z firmą żegna się kilkadziesiąt osób z pionów produkcyjnego i post-produkcyjnego.

Szefowie Alvernii zabiegają o pomoc u prezydenta Krakowa i marszałka Małopolski. Jednak szczegóły tych spotkań nie są znane. Przedstawiciele studia także nie komentują sytuacji. [na podstawie Dziennika Polskiego]