czwartek, 23 kwietnia 2015

Ten film Anga Lee zmieni historię kina


24 klatki na sekundę to ciągle standard w produkcji filmowej. Ostatnio coraz częściej filmowcy sięgają po 48 klatek na sekundę, a tymczasem Ang Lee zapowiada nakręcenie filmu, z użyciem 120 klatek na sekundę. Co nas czeka?

Peter Jackson nakręcił "Hobbita" wykorzystując 48 klatek na sekundę, ale jakoś specjalnie nie zachwycił widowni i spotkał się z licznymi słowami krytyki. Sam jednak twierdzi, a wielu mu przytakuje, że eksperyment się udał. 48 klatek na sekundę chce wykorzystać James Cameron kręcąc sequele "Avatara". Jednak Ang Lee planuje iść jeszcze dalej.

Ang Lee to dwukrotny zdobywca Oscara za reżyserię – w tym ostatnio za pracę przy "Życiu Pi". Ten film nakręcony w technologii 3D pokazał, że reżyser bardzo lubi eksperymentować ze sztuką filmową. Nie inaczej będzie w jego nadchodzącym "Billy Lynn's Long Halftime Walk".

Jego najnowszy film nakręcony zostanie w 3D, 4K i 120 klatek na sekundę, a wszystko za pomocą kamery Sony F65 4K. I choć zastosowanie tego sprzętu nie wpłynie na pracę aktorów, to zdecydowanie będzie miało wpływ na pracę ekipy, a później właścicieli kin, którzy będą musieli dostosować swój sprzęt do potrzeb filmu. Okazuje się, że na razie niewiele kin daje możliwość prezentacji filmu 120 klatek na sekundę i typowe dziś projektory będą musiały być dostosowane do potrzeb projekcji.

"Billy Lynn's Long Halftime Walk" to opowieść o grupie amerykańskich żołnierzy walczących w Iraku. Kiedy wracają do ojczyzny, odbywają tournee po kraju, w którym opowiadają o swoich wyczynach z pola walki. Elementem tego "Victory Tour" jest mecz footballowy z okazji Święta Dziękczynienia. Głównym bohaterem jest 19-letni Billy Lynn. Książka otrzymała szereg nagród, w tym National Book Critics Circle Award for Fiction czy L.A. Times Book Prize for FIction. Ekranizacją zajmą się TriStar Productions oraz Film4. Główne role zagrają: Kristen Stewart, Steve Martin, Garrett Hedlund i Joe Alwyn.

Ang Lee spotka się na planie "Billy Lynn's Long Halftime Walk" z Tomem Rothmanem, z którym zrealizował "Życie Pi". Adaptacja zdobyła cztery Oscary (w tym za reżyserię) i zarobiła na całym świecie ponad 600 milionów dolarów.