niedziela, 5 kwietnia 2015

"Szybcy i wściekli 7" jadą ostro


Zgodnie z oczekiwaniami film "Szybcy i wściekli 7" stał się już ogromnym przebojem. W USA i poza jego granicami wpływy sięgnęły na starcie 384 mln dolarów. A to dopiero początek.

Spodziewano się przeboju i rekordowych osiągnięć, które będą udziałem filmu "Szybcy i wściekli 7", jednak przerosły one znacznie oczekiwania analityków. A jak to się ma do rzeczywistości i oficjalnych osiągnięć filmu?

W USA film pobił kilka rekordów. Wpływy z piątku sięgnęły 67,3 mln dolarów i jest to najlepszy wynik w historii osiągnięty w kwietniu w ciągu tylko jednego dnia. Nie było więc zaskoczenia, że film pobił rekord całego otwarcia dla filmów wprowadzanych do amerykańskich kin w kwietniu. Wynosi on od teraz 143,6 mln dolarów i jest rekordowe dla całej tej serii. 

Kwietniowy rekord należał do tej pory do filmu "Kapitan Ameryka: Zimowy żołnierz" i pobity został o prawie 50 mln dolarów. "Szybcy i wściekli 7" pobili też rekord dla filmu wprowadzonego do kin w weekend świąt wielkanocnych. Do tej pory najlepszym wynikiem mógł się pochwalić film "Starcie tytanów", który miał na koncie 61,2 mln dolarów. "Szybcy i wściekli 7" pojawili się też w kinach IMAX i sięgnęli tam po 14 mln dolarów, co oznacza że lepszy wynik jest udziałem tylko filmu "Mroczny rycerz powstaje".

"Szybcy i wściekli 7" wystartowali też w 63 innych krajach i sięgnęli tam po imponujące 240,4 mln dolarów. Rekordowe osiągnięcia filmu miały miejsce w Meksyku, Wielkiej Brytanii/Irlandii, Niemczech, Francji, Australii i Brazylii (premiera w Polsce w najbliższy piątek). Jest to największe osiągnięcie studia Universal na międzynarodowych rynkach w historii, a pobity został dotychczasowy rekord należący do filmu "Szybcy i wściekli 6", który wynosił 162 mln dolarów. W sumie więc film na wszystkich rynkach sięgnął po 384 mln dolarów i jest to trzecie w historii najlepsze globalne osiągnięcie filmu. Lepiej wystartowały tylko "Harry Potter i Insygnia śmierci. Część II" oraz "Piraci z Karaibów: Na nieznanych wodach".

"Szybcy i wściekli 7" będą zapewne pierwszy w tym roku filmem, który sięgnie po miliard dolarów wpływów z kin całego świata.

Pozostałe filmy były w amerykańskim box office tylko tłem dla zawrotnych prędkości samochodowych. Na 2. miejsce spadła animacja "Dom", która straciła duże zainteresowanie widzów (47 proc.) i  w sumie ma już 95,6 mln dolarów. 3. miejsce dla "Cienkiego Bolka" z 12,9 mln dolarów, ale tutaj spadek wpływów był już znacznie większy i sięgnął 61,8 proc. W sumie film uzbierał 57 mln dolarów i wygląda na to, że będzie podbijał tylko rynek w USA – w Polsce premiera została ściągnięta z planów dystrybutora. Czwarte miejsce utrzymał "Kopciuszek", którego wpływy w weekend to 10,3 mln dolarów, a w sumie 167,2 mln dolarów. W czołówce box office USA zadebiutował tylko jeszcze jeden film. "Woman in Gold" przyniósł wytwórni Weinstein 2 mln dolarów i starczyło to na zajęcie 7. miejsca.