niedziela, 15 maja 2016

Nowy "Kapitan Ameryka" wciąż niezwyciężony


Drugi weekend filmu "Kapitan Ameryka: Wojna bohaterów" dobiega końca. Film ciągle cieszy się ogromnym zainteresowaniem widzów w USA i na całym świecie. Wpływy są imponujące. Znaczącym osiągnięciem pochwalić może się film "Lobster".

W USA bez większych problemów film utrzymał pozycję lidera box office'u przynosząc wpływy w drugi weekend sięgające 72,6 mln dolarów. To spadek zainteresowania sięgający blisko 60 procent, ale po imponującym starcie raczej nie martwi to producentów. W sumie w USA wpływy na filmie wynoszą już 295,9 mln dolarów. Wpływy na filmie na rynkach międzynarodowych sięgają już 645 mln dolarów, co globalnie daje 941 mln dolarów i za chwile pęknie pierwszy miliard 2016 roku. 

Disney ma powody do radości. Jego "Księga dżungli" ma już 828 mln dolarów wpływów. W miniony weekend film utrzymał 2 pozycję w USA przynosząc 17,8 mln dolarów i ma już tam 311 mln dolarów.

W weekend zadebiutował na 3 miejscu w USA film Jodie Foster "Money Monster" (polski tytuł nie przejdzie mi przez gardło). Gwiazdy w obsadzie (Julia Roberts, George Clooney), premiera w Cannes i dobre recenzje przełożyły się na wpływy 15 mln dolarów. Mogło być lepiej, ale i tak kino dla dorosłych poradziło sobie dobrze. Sony się cieszy, bowiem uważa, że gatunek thrillerów dla widzów dorosłych jest zagrożony.

4 miejsce też dla debiutanta, małego horroru zatytułowanego "The Darkness". Bez wielkiej promocji poszukując nowego modelu sprzedaży filmów, obraz ten trafił na 1755 ekranów i przyniósł 5,2 mln dolarów wpływów.

Pierwszą piątkę zamyka kolejny film z Julią Roberts. Komedia romantyczna "Dzień matki" okazała się jednak znaczącą porażką. Film stracił w ten weekend ponad 70 procent widzów. Wpływy do tej pory to 28,6 mln dolarów.

Przejdźmy teraz na dół listy przebojów, na pozycję numer 21. Okupuje ją debiutant, film znany polskim widzom (wybranym) zatytułowany "Lobster". Jeden z najlepszych filmów roku, trafia do kin w USA rok po premierze w Cannes. W kinach za oceanem pojawił się jedynie na 4 ekranach i przyniósł 189 tysiące dolarów, co na ekran daje 47 tysięcy. To tegoroczny rekord dla kina tego typu. Świetny wynik jest też udziałem filmu "Przyjaźń czy kochanie?". Na Rotten Tomatoes na razie 100 procent pozytywnych opinii. Na 4 ekranach film zarobił 132 tysiące dolarów i wkrótce zaatakuje kina w szerokiej dystrybucji.