poniedziałek, 2 maja 2016

Temu filmowi zwiastowana jest klęska


Nowa wersja "Pogromców duchów" może się okazać jedną z większych porażek filmowych w tym roku. Zaprezentowany dwa miesiące temu zwiastun filmu bardzo się niespodobał. Na YouTube zdobył rekordową liczbę "łapek w dół". Może jednak nie warto było sięgać po tego klasyka i rację miał Bill Murray? Przekonamy się w lipcu, ale nie róbmy sobie nadziei.

Generalnie podpisuję się pod sporą niechęcią do tego filmu już na tym etapie. Nowi "Pogromcy duchów" w wersji kobiecej wyglądają odpychająco, a jako anty-fan komediowych filmów z Melissą McCarthy trzymam się od tej propozycji z daleka.

Potwierdzają niechęć do filmu także sami widzowie. Jedną z taką miarodajną próbą przewidzenia zainteresowania filmem jest spojrzenie na odsłony zwiastuna w internecie. Na YouTube zwiastun filmu zebrał 609 881 "łapek w dół" (stan na 2 maja), co świadczy o sporym problemie dla speców od PR tego tytułu. W dodatku amerykańscy dziennikarze piszą, że to "najbardziej znienawidzony zwiastun filmowy w historii YouTube".

Przed rokiem w podobnym badaniu źle oceniono nową "Fantastyczną czwórkę". Efekt znamy.