środa, 25 maja 2016

Wstrząs w HBO. Lombardo odszedł


Po 33 latach pracy i 9 latach w roli prezesa HBO, z funkcją tą pożegnał się Michael Lombardo. Jednym z powodów jego odejścia jest kosztowna porażka serialu „Vinyl”, ale ogólnie HBO w ostatnich latach nie odnosi już takich sukcesów jak wcześniej. Zdecydowanie lepiej radzą sobie Netflix i Amazon.

HBO wyraźnie złapało zadyszkę. Do produkcji nie weszło kilka znaczących produkcji. Nie odniosły wielkich sukcesów drugi sezon „Detektywa”, a przede wszystkim „Vinyl” od Martina Scorsese. Ciągle też nie wiadomo kiedy pojawi się „Westworld”. HBO jest praktycznie w grze tylko dzięki „Grze o tron”, ale to za mało, by obronić swoją pozycję we współczesnej telewizji.

Odejście Lombardo to sprawa historyczna. To producent, który miał udział w powstaniu takich seriali, jak m.in.:  „Seks w wielkim mieście”, „Rodzina Soprano”, „Sześć stóp pod ziemią” czy „Zakazane imperium”.

Następcą Lombardo zostać ma Casey Bloys, który w HBO pracuje od 2004 roku.