wtorek, 18 lipca 2017

Franco i najgorszy film w historii


[WIDEO] James Franco nakręcił film “The Disaster Artist”. To historia powstania “najgorszego filmu w historii”. Nosił on tytuł „Room”, do dzisiaj uznawany jest za kultowy, przez fanów złego kina.

„Room” wyreżyserował Tommy Wiseau i miało to być wielkie kino. Powstał z tego żenujący spektakl filmowy. Fajnie pisze na ten temat film.org.pl. Scenariusz nie jest jedyną straszną rzeczą, jaka przydarzyła się temu filmowi. Mając sześć milionów dolarów, można było pokusić się o zatrudnienie profesjonalnych aktorów, może nie światowej czołówki, ale zawsze aktorów. Wiseau, po – jak twierdzi – setkach godzin castingów wybrał chyba najgorszą obsadę w historii filmowego rzemiosła. Prym wiedzie oczywiście sam Tommy. Jeden z krytyków amerykańskich stwierdził, że jego gra wygląda tak, jakby Borat usiłował naśladować Christophera Walkena wcielającego się w pacjenta szpitala psychiatrycznego. Niezwykle interesujące porównanie. Niewiele ustępuje mu pozostała część wesołej gromadki. Denny, który ma być chyba nastoletnim dzieciakiem, a zachowuje się i wygląda jak dwudziestoparoletni onanista pakujący się do łóżka cioci i wujkowi. Mark, o którym wiemy tylko tyle, że nieźle klei się do Lisy, a do jego łapy nieźle klei się piłka futbolowa. No i Lisa, czyli kobieta fatalna, dosłownie i w przenośni. Horror, horror, horror…

James Franco zdecydował się opowiedzieć tę historię w profesjonalnym filmie. Projekt realizowany jest od 2014 roku, a produkcję wspiera Seth Rogen. Franco gra postać Tommy’ego Wiseau i stwierdził, że to kombinacja „Boogie Nights” i „Mistrza”. Obok niego w filmie pojawiają się także: Seth Rogen, Josh Hutcherson, Zac Efron i młodszy brat Franco.