niedziela, 2 lipca 2017

Nie ma mocnych na Minionki


[BOX OFFICE] Mimo wielu ocen wskazujących na to, że „Gru, Dru i Minionki” to najsłabsza odsłona tego cyklu, widzowie chodzą do kin i zostawili w kasach na całym świecie prawie 200 mln dolarów.

Otwarcie filmu w USA w ten weekend to 75,4 mln dolarów, ale dodać do tego warto jeszcze 116,9 mln dolarów z rynków zagranicznych, co globalnie daje 192,3 mln dolarów wpływów od momentu premiery sprzed dwóch tygodni. Poprzednia część tej serii zarobiła na starcie w USA 83,5 mln dolarów, a zeszłoroczny spin-off osiągnął 115,7 mln dolarów na starcie.

W USA pojawił się też film „Baby Driver”, który przyniósł 30 mln dolarów, od środowej premiery. Podobny jest budżet filmu, więc można już pisać o sukcesie. Nie spodobała się zaś komedia „The House” z Willem Ferrellem i Amy Poehler, która przyniosła w USA jedynie 9 mln dolarów.

O 62 procent spadło zainteresowanie filmem „Transformers: Ostatni rycerz”, a wpływy w weekend w USA wyniosły skromne 14 mln dolarów i w sumie od premiery wynik ten wynosi 102 mln dolarów. W USA wyraźnie czuć zmęczenie tą serią. Jednak poza granicami film przyniósł już 327,8 mln dolarów i globalnie wynik wynosi 429,9 mln dolarów.

„Auta 3” na całym świecie przyniosły jak na razie 173,8 mln dolarów, co nie jest wynikiem imponującym. „Wonder Woman” przekroczyła już 700 mln dolarów, podobnie jak „Piraci z Karaibów: Zemsta Salazara”.

Ciekawe jak pójdzie hollywoodzkim hitom w lipcu. Na premierę czeka kilka wysoko notowanych pozycji.