czwartek, 14 lipca 2016

Złoty Lew w Wenecji dla Skolimowskiego


Złotego Lwa za całokształt twórczości podczas 73. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji otrzyma Jerzy Skolimowski. Przed rokiem twórca ten prezentował w konkursie tej imprezy swoje „11 minut”. Drugiego Złotego Lwa za całokształt otrzyma Jean-Paul Belmondo.

"Na liście osób uhonorowanych tym wspaniałym wyróżnieniem jednym z pierwszych jest mój ulubiony reżyser, Orson Welles. Po nim, na liście nagrodzonych znajduje się oszałamiający zestaw nazwisk najwybitniejszych twórców światowego kina. Jestem niezmiernie wdzięczny Festiwalowi i dyrektorowi Alberto Barberze za ogromny zaszczyt znalezienia się w tak znakomitym towarzystwie. Przyjmuję go jako zachętę do dalszej pracy i jako wyraz uznania również dla współczesnej polskiej kinematografii. Będę się starał żeby ten sukces nie przewrócił mi w głowie" - powiedział Jerzy Skolimowski PISF tuż po otrzymaniu informacji o nagrodzie.

To kolejny sukces i uznanie dla polskiej kinematografii na arenie międzynarodowej. Jerzy Skolimowski to twórca nie tylko pracujący w polskim kinie, ale też przez lata na rynku zagranicznym. Bez wątpienia jest dziś w czołówce najważniejszych polskich reżyserów o randze światowej. Od początku swojej kariery, przez lata należał do autorów niepokornych, odważnych, piszących kino swoim charakterem pisma. Jego najważniejsze dzieła to: „Rysopis”, „Bariera”, „Walkower”, „Ręce do góry” a po wyjechaniu z kraju „Le Depart”, „The Shout”, „Moonlighting”, „Lightship”. W 2008 roku Skolimowski powrócił po prawie 20 latach do realizacji filmów w Polsce i zrealizował tutaj „Cztery noce z Anną”, „Essential Killing” oraz wspominane „11 minut”. No i pamiętajmy też, że pojawia się także po drugiej stronie kamery, chociażby w „Marsjanie atakują” czy „Avengers”.

Tegoroczny festiwal w Wenecji odbędzie się w dniach 31 sierpnia - 10 września. Drugiego Złotego Lwa za całokształt otrzyma Jean-Paul Belmondo, francuski aktor, dziś absolutna legenda.