niedziela, 24 lipca 2016

"Epoka lodowcowa 5" klapą w USA. "Star Trek 3" leci


"Epoka lodowcowa: Mocne uderzenie" w amerykańskich kinach zaliczyła dużą wpadkę. Na szczycie nowy "Star Trek", ale szału nie ma.

Z trzech dużych premier najsłabiej w ten weekend zaprezentowała się w USA nowa "Epoka lodowcowa". Nie tylko nie zgromadziła dużej kasy, to jeszcze upokarzająco zarobiła mniej niż w drugi weekend animacja "Sekretne życie zwierzaków domowych". Polecą głowy? Wiele zależy od rynków międzynarodowych, a tam "Epoka..." będzie zapewne hitem.

"Star Trek: W nieznane" zajął pierwsze miejsce zarabiając w weekend 59,6 mln dolarów. Wystarczyło na lidera, ale porównując do otwarć dwóch poprzednich części można pisać o porażce. I film to 70 mln dolarów, II film to 75 mln dolarów. Spadek to jakieś 14 procent, ale jednak smutno. Poza USA ten kosztujący 180 mln dolarów film w weekend przyniósł 30 mln dolarów. Globalnie udało się ugrać już 89,6 mln dolarów. Fala upałów w Europie nie służy dystrybucji filmu.

Ale co mają powiedzieć ludzie od "Epoki lodowcowej 5", którzy zaliczyli otwarcie gorsze o 55 procent od poprzedniej części. Z niedowierzaniem patrzę na kwotę 21 mln dolarów na tak wielkiej animacji. Tak słabo nie startowała od dawna żadna z animacji największych studiów w USA. Na pocieszenie pozostają rynki międzynarodowe. Tam film zarobił już 178 mln dolarów, co globalnie daje mu już prawie 200 mln dolarów.

W USA hitem wśród animacji jest film "Sekretne życie zwierzaków domowych" od twórców "Minionków". Oryginalna produkcja po 10 dniach wyświetlania zarobiła już 260 mln dolarów w USA. Poza USA film grany jest na razie na 14 rynkach i mocniej zaatakuje w kolejnych tygodniach, by nie konkurować z "Epoką...". Słusznie.

Kolejna duża premiera w USA to horror "Light Out", który kosztowała poniżej 5 mln dolarów. Start jest lepszy niż oczekiwano, bowiem wpływy to 21,3 mln dolarów.

Na świecie najlepiej w ten weekend sprzedawał się film "Tarzan: Legenda". Film zarobił już 260 mln dolarów.