środa, 3 sierpnia 2016

Amerykański i polski zwiastun „Demona” to przepaść


[WIDEO] Amerykanie wiedzą jak sprzedać trudny temat. Już niedługo w limitowanej dystrybucji pojawi się tam „Demon” w reżyserii Marcina Wrony. Oto jak w USA robi się zwiastun filmu, który ściągnąć do kin ma widzów spragnionych obejrzenia horroru z ambicjami. Dla porównania proponuję obejrzeć zwiastun, który promował film w Polsce.

„Demon” to ostatni film w reżyserii Marcina Wrony. Pisałem o nim na blogu wiele razy i powtórzę to ponownie. To wielkie kino, które dla mnie jest połączeniem horroru z polskim folklorem, udanym związkiem łączącym kino gatunku z ambicjami twórcy o nieskrępowanej wyobraźni i wielkim talencie.

„Demon” podobał się miłośnikom gatunku na kilku międzynarodowych festiwalach, skąd powracał z nagrodami. W Polsce nie został należycie doceniony, ani przez branżę, ani widzów. To jeden z bardziej skrzywdzonych naszych filmów w ostatnich latach. Niezasłużenie! Mam nadzieję, że w USA zyska należyte mu uznanie. Amerykanie mieli już okazję obejrzeć film na kilku festiwalach, a od 9 września zobaczą film w kinach (w limitowanej dystrybucji). Zwiastun, który promuje film w USA wygląda moim zdaniem znakomicie. Ciekawe jak w amerykańskich kinach wyglądać będzie sprawa polskich dialogów, czy zostaną zdubbingowane?


Dla porównania popatrzmy, jak zrobiono zwiastun w Polsce.


Czy postawienie na horror w zwiastunie dałoby filmowi większą szansę dotarcia do widzów w Polsce? Dziś już się tego nie dowiemy, ale wydaje mi się, że postawienie na gatunek mogłoby przynieść większą korzyść.